• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

lukaszferchmin  napisał: 

> Gość portalu: Nemo  napisał(a): 
> 
> > Statystyki kolego trzeba umieć przygotować i trzeba umieć interpretować. 
> Bardzo
> >  łatwo przygotować statystyki tak, żeby potwierdzały założoną tezę. To, ż
> e dzie
> > ci z rodzin po rozwodzie mają większe problemy nie wynika tylko z samego 
> faktu 
> > rozwodu ale również z tego co ten rozwód poprzedza. Tak więc wyeliminowan
> ie roz
> > wodu nie wyeliminuje problemów, jedynie dzieci zostaną przesunięte do sta
> tystyk
> >  rodzin nierozwiedzionych.
> 
> Oczywiście że tak. Ale co z tego wynika? Że dzieci powinny śpiewać rodzicom "ni
> c się nie stało, tatusiu nic się nie stało"?
> 
> Przedmiot nazywa się "wychowanie do życia w rodzinie". Jeżeli tak, to należy mł
> odzieży uświadamiać, że o związek się walczy, przez całe życie, a nie tylko na 
> początku. I że rozwód nie jest dobrym rozwiązaniem. I że nader często (statysty
> ki!) wynika z egoizmu rodziców, a nie z problemów, które byłyby nie do załatwie
> nia. Bo fakty są takie: w 45% przyczyną rozwodów jest „niezgodność charak
> terów”, 21% alkoholizm, 17% zdrada i tylko 4% - przemoc.
> 
> Może Gazeta zaangażowałaby się w promowanie terapii małżeńskich, zamiast podawa
> ć śliczne panaceum, w postaci łamania słowa danego na całe życie. Nawet nie trz
> eba się wysilać, jest gotowa akcja. Wystarczy poprzeć:
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się