• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: TPepe  napisał(a): 

> Myślę, że cała ta dyskusja jest jednym wielkim nieporozumieniem. Nieporozumieni
> em wynikającym z wieloznaczności małżeństwa.  Jeśli małżeństwo jest kontraktem 
> ekonomicznym, mającym na celu wsparcie kobiety by ta wychowywała dzieci, to Pan
> i nauczycielka oczywiście ma rację. Ale małżeństwo w dzisiejszych czasach zaczy
> na głównie zaspakajać potrzeby emocjonalne małżonków i jako takie staje się rów
> nie nietrwałe jak emocje ludzkie. Jeśli moja przedmówczyni stwierdza, że "jak s
> obie chłop doope znajdzie to będzie rozwód" to wpisuje się tym w model drugi, c
> zy chce czy nie. W modelu pierwszym taka "doopa" ulgę przynosiła, bo chłop od d
> zieci nie odrywał.
> Tyle, że w tym nowym układzie to instytucja małżeństwa staje się niepotrzebna, 
> wystarczy wspólne zameldowanie.. związek partnerski może. No i pamiętajmy, że j
> akkolwiek uczucia są ważne, to na takim "nowym" małżeństwie poczucia bezpieczeń
> stwa się nie zbuduje a wiele (zwłaszcza kobiet) obudzi się z ręką w nocniku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się