• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

morane  napisał: 

> > tylko niech czasami nie zaczyna pierwszego dnia w nowej klasie wprowadzon
> a za
> > raczke przez mamusie, przedstawiajaca ja "To jest Agnieszka, moja ukochan
> a
> > corunia, jest troche uposledzona, ale niech tylko ktores z was ja zaczepi
> , to
> > bedzie mialo ze mna do czynienia"
> 
> No właśnie, coś mi się wydaje że troskliwa mamusia właśnie tak się zachowuje.
> Nie zdaje sobie sprawy, że to jest równoznaczne z zawieszenie córce na szyi
> tabliczki z napisem "jestem ofermą" 
> 
> Obawiam się, że "Matka Walcząca" nic nie wywalczy, a tylko córce zaszkodzi. Moj
> a
> siostra też zmieniała szkołę, bo nie mogła się z klasą zintegrować Akurat
> chodziło tu o to, że wyjeżdżała często do ojca za granicę gdzie również chodził
> a
> do szkoły. Klasa i nauczyciele nie lubili jej, bo na lekcjach angielskiego,
> który dobrze znała, albo czytała sobie ksiązkę albo poprawiała nauczycielkę (
> twierdziła że "Pani" słabo mówi po angielsku :-) ). Rozwiązaniem była właśnie
> zmiana szkoły. W nowej klasie, pouczona że nie należy zbytnio szpanować wiedzą 
> i
> poprawiać nauczycieli szybko znalazła grono przyjaciół.
> 
> Agnieszka nie jest inwalidką - miałem w szkole kolegę z padaczką, funkcjonował
> normalnie, wszyscy wiedzieliśmy że ją ma, sam nam mówił co zrobić gdyby miał
> atak  - ani małym dzieckiem - 15-to latka może sama wsiąść w autobus i pojechać
> do szkoły. Wiele nawet młodszych dzieci tak robi. 
> 
> Szanowna Pani Mamo - proszę nie mówić o córce, że jest ofiarą. Jeśli będzie to
> teraz cały czas słyszeć, to w to uwierzy i zostanie ofiarą na całe życie.
> Eskalacja agresji nie jest dobrym pomysłem na znalezienie córce przyjaciół. Nie
> można nikomu kazać, żeby kogoś lubił, pod groźbą czegokolwiek. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się