• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

majkajon  napisała: 

> Mylisz sie, nie tupie ze zlosci nozkami.
> 
> > Ty uwazasz, ze Agnieszka w "rozwoju spolecznym zatrzymala sie na etapie
> > dziewieciolatki" i jest to problem szkoly, nauczycieli i jej rowiesnikow 
> z klasy.
> 
> To jest problem szkoly, a przede wszystkim problem dyrekcji, wychowawcy klasy,
> pozostalych nauczycieli. W tej wlasnie kolejnosci.
> 
> Poczytalam troche na forum gimn. 24 na nk. Tak, jak przypuszczalam od samego
> poczatku, jest grupka uczniow, ktorzy systematycznie dokuczaja Agnieszce.
> Zebarania z rodzicami, spotkania z pedagogiem itp. nic nie dadza, jezeli nie
> ustawi sie do pionu tych kilku osob. Szkola sobie odfajkowuje "dzialalnosc", a
> konflikt nadal nie jest rozwiazany, bo doroslym zabraklo rozsadku i madrosci.
> 
> Uwazam, ze uczniowie nie powinni wiecej sie wypowiadac na forum, bo tu zawiedli
> dorosli. Jestescie zgraja (sorry za wyrazenie ;)) fajnych dzieciakow, ale wam
> najbardziej w tej sprawie brakuje dystansu i doswiadczenia - i to jest
> calkowicie normalne.
> 
> > i pomysly jak pomoc:
> >
> > Ty
> > -zostac w tej szkole
> > -zmienic dyrekcje
> > -zmienic nauczycieli
> > -zmienic uczniow
> 
> Uwazam, ze dyrekcja szkoly ewidentnie sobie nie radzi. Nauczyciele wszedzie sa
> tacy sami. Przy madrym dyrektorze zachowuja sie madrze i odpowiedzialnie. Jezel
> i
> dyrekcja zajmuje sie tylko papierkami i sprawozdawczoscia, w szkole do glosu
> dochodza ploteczki z pokoju nauczycielskiego i palarni. Wtedy grono pedagogiczn
> e
> nie jest niczemu winne i do zadnej odpowiedzialnosci sie nie poczuwa, bo to
> przeciez matka taka i owaka.
> 
> Matka na pewno nie jest bez winy, ale jej zachowaniu tez sie nie dziwie. Matka
> do szkoly nie chodzi i nie widzi tego, co jej corka w szkole robi. Jezeli w
> szkole slyszy tylko liste pretensji, a od corki slyszy co innego, to komu ma
> wierzyc? Jezeli czlowiek ma zmienic siebie, to trzeba mu w tym pomoc. Za bardzo
> tej pomocy tu nie widze.
> 
> Jezeli chodzi o zmiane szkoly, to uwazam, ze to bylby dobry pomysl. Ta szkola
> zawiodla na calej linii. Szkola dopuscila do antagonizmu miedzy matka
> uposledzonego dziecka a pozostalymi rodzicami. Do tego absolutnie nie wolno byl
> o
> dopuscic.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się