• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Jolanta  napisał(a): 

> Gadus, wyruszaj na podbój, trzymam kciuki. 
> Ja niestety, na razie muszę leczyć się w Łodzi, sytuację w pracy mam nieciekawą
>  i w dodatku jestem drugą osobą z rozpoznaniem hcv. Koleżanka leczona skuteczni
> e, na zwolnieniu przez 44 tygodnie. Ja zero zwolnienia, z trudnością dawałam ra
> dę, a i tak moje wyjazdy na badania - 2 razy w tygodniu, mimo odpracowania każd
> ej godziny, były niemiło widziane. A teraz okazuje się - nieskutecznie. Za to p
> oznałam, z kim pracuję, cóż... Ludzi nie zmienię, chyba, że ich też coś dopadni
> e i wtedy zobaczą, jak to jest. 
> Zostaję więc blisko miejsca zamieszkania, podobnie jak Ty, czekam do września, 
> a nawet tylko do końca sierpnia. Następnie rozpoczynam ponowne nękanie ordynato
> ra i lekarza leczącego z oddziału. Tak mniej więcej co drugi tydzień, coby przy
> padkiem nie zapomnieli mojej zwalistej sylwetki :) Poradnię chorób zakaźnych od
> puszczam, bo też są odległe terminy, a poza tym pani doktor, choć cudowny, ciep
> ły człowiek, nie zrobiła dla mnie praktycznie nic. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się