• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: gadus  napisał(a): 

> na szczescie w tym nieszczesciu jestem na emeryturze ale moja "praca" sa wizyty
>  lekarskie, badania, konsultacje a takze doprowadzenie do wieku przedszkolnego 
> i zlobkowego przeuroczych wnuczat (czyli opieka nad nimi) - czyli Jolu mamy tak
> i sam plan:) nie odpuszczac, nekac, przypominac sie - jestem dosc wiekowa (choc
>  mloda duchem) ale nie moge sie nadziwic, no (wrecz jest to dla mnie szokiem) c
> o sie dzieje w moim rodowitym miescie Gdansku? I to nie tylko leczenie "naszej"
>  choroby ale cala sluzba zdrowia jest w upadlosci?
> W innych miastach sa stowarzyszenia, pomoc psychologiczna, info - na poczatku m
> ojej choroby probowalam szukac jakiejs pomocy lub informacji - niestety slownie
>  zero:(
> Zaczynam sie zastanawiac zeby cos dobrego z tego chorobska wyciagnac - moze sko
> ntaktowac sie ze studentami lub hepatologiem, moze skrzyknac chorych z Gdanska 
> - w koncu w grupie (nie zeby kupie:) sila:) a moze jakies ogolnopolskie spotkan
> ie? kiedys takie bywaly?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się