• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

obs  napisał: 

> Ze słowem kebab w elektronicznym archiwum znalazłem tylko to:
> Naleśnikowa katastrofa
> 
> Szczękę konia musi mieć amator naleśników serwowanych w lokalu Itaka w Mielnie 
> przy ul. Kościuszki. 
> 
> Sławny Odys skończył swoją podróż na Itace, ja swą wakacyjną wędrówkę po lokala
> ch środkowego Wybrzeża 
> zacząłem od Itaki.
> Przyznaję - zwiodły mnie pozory - sympatyczny zielony budyneczek przy deptaku, 
> eleganckie stoliki z drewna i 
> giętego metalu na
> świeżym powietrzu, uśmiechnięte barmanki. Do wyboru były różne rodzaje pizzy i 
> kebab, ale skusiłem się na 
> tajemniczą �jaroszkę�
> i dwa naleśniki z brzoskwiniami. Wszystko poszło błyskawicznie - gdy zapłaciłem
>  i odebrałem z bufetu kawę, 
> chciałem włączyć
> stoper, ale dania już były gotowe. �Jaroszka� za 4 zł okazała się zapiekanką z 
> pomidorem, czerwoną kapustą i 
> ogórkiem, zresztą
> nie najgorszą. Ale naleśniki to katastrofa, istny kulinarny skandal - kucharzow
> i udało się stworzyć danie 
> nadzwyczaj twarde i
> łykowate, tak że miałem poważne trudności z ich pokrojeniem. Może ten niecodzie
> nny efekt udało się uzyskać, 
> podrzewając je w
> mikrofali, ale receptura też chyba musiała mieć jakieś znaczenie. Cierpliwie mi
> eliłem szczękami, ale wszystkiego i 
> tak nie zjadłem -
> po prostu część ciasta przykleiła się do papierowego talerzyka i za żadne skarb
> y nie dało się go oderwać. 
> 
> Ale to o naleśnikach, nie o kebabie. Czyli tekst o który Ci chodzi jest sprzed 
> powstania archiwum, z 
> tzw. heroicznego okresu szczecińskiej GW. Trzeba będzie zajrzeć w zakurzone tom
> iska... 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się