• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

whiteentrance  napisał: 

> Jachty i żaglówki stoją w lodzie. Te będące własnością HOM'u. A trzeba wiedzieć
> , że HOM dysponował solidnym sprzęcichem. 
> Niewtajemniczonym podpowiem, że najpóźniej w październiku wszystko co się buja 
> na wodzie trzeba wyciągnąć na ląd. Fizyka im nie pozwala zimować w wodzie. Woda
>  jak się zamienia w lód to rozsadza rury i żelbetony. A co dopiero cienkie plas
> tiki, żywice czy drewniane burty.  
> Pięknie się to wszystko rozwala. Chyba już nie ma co wyciągać. A były tam solid
> ne jachty, co to po morzach i oceanach..... Zasadne jest użycie czasu przeszłeg
> o dokonanego. Bo już się wszystko dokonało. Nie ma jachtów, nie ma łódek. I juz
>  nikt nie będzie dziamgolić o publicznej aktywności HOM (obozy, szkolenia, rejs
> y) bo sprzęcicho warte setki tysiaków właśnie ląduje tam gdzie miało wylądować 
> - na dnie.
> 
> A pamiętam jak Arek Litwiński się zaangażował w obrone HOM'u. Nawet śledczych p
> oprosił o wyjaśnienia. Na wiosnę Panie Litwiński to sie.....  co?.... no co?...
> ...... Jasne!!!!! się podpisze protokół zniszczenia. I już sobie głowy więcej s
> woim zaangażowaniem w HOM nie zawracaj. Prokuratura umarza, kiedy strona postęp
> owania przestaje istnieć. A HOM właśnie przestaje istnieć. Bo sensem istnienia 
> HOM były te jachty i motorówki. Ten sens jakiś głupawy, gdyż nie zrozumiał poję
> cia "floating garden". W Szczecinie "floating" to znaczy "iść na dno"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się