• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: nie zdziwiony  napisał(a): 

> Pani Kasiu, ups. tzn. "Armatorhom" trochę się Pani naplątało informacji w tej b
> londgłówce.
> 
> Gość portalu: armatorhom napisał(a): 
> 
> > ... Kazimierz Grygier pewnie wyrzucony z klubu za niewy
> > ciągnięcie jachtu na zimę z wody (odważny, bo podaje swoje nazwisko),
> 
> pisze Pani, że "pewnie".... (proszę sprawdzić informacje u męża Tomka). Grygier
>  od dawna nie był opiekunem jachtu kiedy Ośrodek nie wyciągnął go na czas. 
> 
>  >Obecna kierowniczka (czyżby HOMIK?) Sylwia Szymanowicz tuż prz
> > ed zwolnieniem z pracy schowała się w zakładzie psychiatrycznym (cała prz
> ystań
> > się śmiała).
> 
> i znowu wątpliwość: "czyżby HOMIK?". Wielu pracowników przypłaciło zdrowiem za 
> mobbing pracodawców. Rybarski wprowadzał terror i to też jest ogólnie wiadome.
> 
> > Jest jeszcze Panie Tomku małżeństwo Marciniaków (Paweł i Żaglófka
> > ), których Pan też pożegnał z przystani. 
> 
> Z tego co wiadomo to z Marciniakami Rybarski znał się i przyjaźnił od szkoły śr
> edniej i wspominał to nawet na 50-leciu HOMu jak razem żeglowali. Więc coś tu s
> ię znowu nie zgadza.
> 
> >Pewnie po jednej z takich flaszek usnął na s
> > łużbie Pan Bartek, że policja musiała go budzić.
> 
> I znowu error. Na anons kolegi Rybarskiego, który miał z nim układ finansowy, p
> rzyjechała Policja aby sprawdzić trzeźwość bosmana okazało się, że jest trzeźwy
>  jak świnia i to zostalo odnotowane w raporcie policyjnym (co jest do sprawdzen
> ia).
> 
> > Teraz się nie podpiszę, bo doszły mnie słuchy, że Tomaszyk podał Panu o j
> eden r
> > az rękę za dużo i już poszła fama, że jest do wyrzucenia z przystani.
> 
> To o nim właśnie ciut wyżej wspomniałem. Bez komentarza.
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się