• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

asdf401  napisał: 

> No nieźle! Widze, że się wspominkowo zrobiło ale klimaty te same.
> Ja...tak przyznam się tutaj... i po tylu latach proszę o wybaczenie i
> zrozumienie ale całą naszą D klasę traktowałem jako nie swoją chociaż
> spędziliśmy 3 lata razem!!! Sercem byłem z moją starą klasą F, w której nie
> przyszło mi kontynuować ze względu na olbrzymią absencję pod koniec roku
> spowodowaną pierwszym zauroczeniem miłosnym...:)
>  Przez drugą i trzecią klasę niemal wszyskie przerwy spędzałem na innym
> piętrze!! Dla mnie w D   były dzieciaki młodsze ode mnie o rok a niektórzy o 2 
> a
> wtedy to było dużo albo było ważne. Ponoć "rówieśnik" to coś b. istotnego w
> mentalności nastolatka.
>  Bardziej bliskie odziaływania miałem z Wami w ostatniej klasie a i zawsze jako
> ś
> bliższe z tymi, którzy doszli do D z innych klas. 
> Klimek i Obstawski oraz Suprynowicz i Wojtaszek to najbliższe mi posacie;
> przynajmniej w 41 letniej pamięci.
> Co do lekcji matematyki to był to jeden wielki koszmar, terror.....zwłaszcza 2
> godziny pod rząd w piątki. Nie miałem bladego pojęcia o czym się mówi na tych
> lekcjach a czas biegł taaaak wolno. Bałem się, że w każdej chwili może wyjść na
> jaw nie tylko że nic nie wiem ale, że moja niewidza sięga 5tej klasy szkoły
> podstawowej. :)))
> Do dzisiaj mam problemy z mnożeniem wyższych cyferek....
> pzdr 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się