• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

unhappy  napisał: 

> Gość portalu: prawnik  napisał(a): 
> 
> > można nadal windykować. Nikt tego wierzycielowi nie zabroni. Tyle, ze dłu
> żnik
> > może powołać się właśnie na przedawnienie, tak przed dłużnikiem jak i prz
> ed
> > sądem, i tym samym uchylić od zaspokojenia wierzyciela. No ale wierzyciel
>  może
> > nadal nachodzić dłużnika, nie ma nigdzie takiego zakazu...Stąd firmy
> > windykacyjne stosują taką presję-nawet w przypadku zobowiązań przedawnion
> ych, b
> > o
> > liczą że dłużnik nękany w końcu zapłaci dla świętego spokoju, przynajmnie
> j częś
> > ć
> > należności.  
> 
> Problem jest innej natury. Część windykowanych długów to fikcja (przynajmniej
> mój). Jestem więc "nękany" (jeden list na miesiąc) i... to wszystko. Do sądu ni
> e
> pójdą bo choć nie wiedzą, że dług jest efektem kosmicznego bałaganu w pewnej
> instytucji to będą się bali właśnie tego przedawnienia. A ja nie zamierzam
> zmarnować choćby naparstka benzyny czy impulsu telefonicznego żeby wyjaśniać ni
> e
> swoje winy. Podsumowując - prawnie windykator nie ma żadnego umocowania żeby
> cokolwiek ode mnie windykować. A jednak to robi bo został wprowadzony w błąd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się