• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

zalogowany52  napisał(a): 

> Strony spierają się o to kto kiedy co powiedział, napisał, miał czy nie miał cz
> asu zapoznać się z planami, jakie ulice zostały wpisane do planu a jakie nie. A
>  przecież meritum sprawy to nowe mieszkania (domy jednorodzinne) w miejscu obec
> nego lasu, czyż nie? 
> 
> Ktoś wcześniej napisał, że świętym prawem mieszkańców jest występować, walczyć 
> w swojej sprawie. Walczą o NIEWYCINANIE LASU. Przecież nie mówią: nie budujcie,
>  ba, wskazują gdzie znajduje się teren odpowiedni na budowę. Jakoś nie zauważył
> em by Pan Redaktor zbił argument mieszkańców Liliowej. Skoro można budować bez 
> niszczenia, bez wycinania drzew, to [b]barbarzyństwem wydaje się przeznaczenie 
> na wyręb choćby jednego drzewa [/b]nie mówiąc już o lesie. Pan Redaktor napisał
>  wcześniej, że wybrał się do tego lasu i nie widział zwierząt. Może uciekły, sc
> howały się przed Panem, Redaktorze? Może wyczuwają jakieś zagrożenie?
>  
> Sam mieszkam w innej części miasta, w pobiżu lasu (choć nie widzę go z okna). C
> hodzę tam na spacery, jeżdżę rowerem. Zapewniam Pana, że są jeszcze w naszych l
> asach zwierzęta, nieraz widuję sarnę, zająca, że o wiewiórkach nie wspomnę. Odn
> oszę wrażenie, że w całej sprawie górę wzięły emocje a umyka to co najważniejsz
> e. Szanowny Redaktorze, mieszkańcy Liliowej wykazują godną pochwały troskę o sw
> oje prawa. Niech Pan im pomoże zamiast z Nimi walczyć. 
> Pozdrawiam Redaktora i Mieszkańców Liliowej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się