• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

l_e_y_l_a  napisała: 

> Takich przykładów jest bez liku. Ktoś bardzo mi bliski biegał do lekarza z taką
>  
> wstydliwą sprawą, jaką jest biegunka. Pół roku otrzymywał tabletki róznej maści
>  
> i miał pić ziółka. Żadnych dodatkowych badań, żadnego skierowania chociażby na 
> USG. Rodzina nie wiedziała. Dopiero jak osoba schudła nagle 10 kg zadecydowano,
>  
> że idziemy prywatnie. I znalazło się skierowanie na badania i USG. Niestety rak
>  
> jelita grubego z przerzutami wszędzie. Miny lekarza , który odczytał wyniki nie
>  
> zapomnę nigdy. Tego samego, ktory bez prywatnej wizyty nie zaniepokoił się 
> niczym. Stało się tak, że to on wypisywał po 4 miesiącach skierowanie na 
> przewóz karetką do hospicjum... Nie wiem czy coś zrozumiał, bo przestał się 
> kłaniać na ulicy: wstyd? czy odsunięcie drażliwego tematu? 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się