• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Bronek  napisał(a): 

> " Ty naprawdę uważasz, że idąc prywatnie do lekarza to dajesz mu 
> łapówkę??? Może zadeklaruj się w końcu!!! "
> 
> Pokaż mi gdzie tak napisałem? Jedyne co napisałem to to, że lekarze poza ową 
> głodową pensją (o której pisałaś na samym początku) mają wpływy z tzw. 
> prezentów, oraz z prywatnych praktyk. To jest równoznaczne z tym, że uważam że 
> to jest łapówkarstwo? 
> 
> No ale ok skoro tak trudno Tobie samej przeanalizować post "pacjentki" 
> dotyczacy właśnie owych prywatnych praktyk. Pomogę Ci:
> 
> "Np. czekasz w kolejce na chemię, a podczas wizyzyty w szpitalnej przychodni 
> padła informacja , że trzeba ją podać jak najszybciej, niestety brak miejsc i 
> czekasz, czekasz... Idziesz do gabientu prywatnego po drugiej stronie ulicy (o 
> czym dowiadujesz się od innych pacjentów ,którzy też kiedyś czekali), 
> zostawiasz parę stówek i okazuje się ,że już następnego dnia jest twoja 
> kolejka - mieli nawet po ciebie dzwonić, ale skoro już przyszłaś to dobrze."
> 
> Potrafisz zrozumieć o co tam chodzi czy może trzeba ci zilustrować?
> 
> 
> "Potem czekasz na podłączenie chemii i czekasz i widzisz ,że ci co przyszli 
> później już są załatwieni- tu wystarczy kawa, czekolada i następnym razem 
> czekają inni -gorzej poinformowani"
> 
> "Kolejna chemia- coś nie gra?, ale co -spadasz z terminu, idziesz na drugą 
> stronę ulicy, okazuje się,że to chyba jakieś nieporozumienie..."
> 
> To pewnie też nie jest?
> 
> 
> A teraz sedno mechanizmu :
> 
> "Cóż warta jest kasa, kiedy człowiek walczy o życie???A że wszyscy pacjenci 
> milczą??? Tu się wraca, na kontrole, badania (wychodzi taniej zapłacić za 
> wizytę , a potem mieć dostęp do wszystkich badań za friko) na kolejne rzuty 
> leczenia... Lepiej też w ZUSie mieć dobrze wypisane kwity,a to wszystko 
> kosztuje przecież"
> 
> Tak pięknie opisane, nie wierzę,że nie potrafisz tego pojąć. I tak jest 
> wszędzie, nie tylko na onkologii. Na onkologii po prostu ludzie walczą o życie.
>  
> Uważasz,że takie praktyki są usprawiedliwone w jakiś sposób? A może to tylko 
> bujda?
> 
> 
> Teraz Twój wywód:
> 
> "Myślę, że jak mają prywatną praktykę to nie muszą pracować w tylu miejscach i 
> tak długo. "
> 
> Czyli jak? Jednak mogą lżej? 
> 
> I o to mi właśnie chodzi. Pracują w szpitalu nie dla pieniędzy. Pracują dla 
> doświadczenia, kontaktów, beznakładowego zrobienia sobie renomy po to aby kasę 
> kosić prywatnie. I niejednokrotnie korzystają z urządzeń szpitalnych do 
> prywatnych celów. Nawet jeśli za to płacą to odpada im koszt zakupu takiego 
> urządzenia. Ale tego im mało, chcą (chcecie bo mam wrażenie że jesteś lekarką 
> albo żoną lekarza) pensji w wysokości 8 tys. zł (tyle napisał tu kiedyś jedne z
>  
> lekarzy).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się