• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: kris  napisał: 

> Przystanek Woodstock to nie jest "idiotyzm dla idiotow".
> 
> Przystanek Woodstock nie jest takze impreza prywatna. Po 
> pierwsze nikt nie wymaga zaproszen, ani nawet biletow. Po 
> drugie, choc any TVP ani Skarb Panstwa w nia nie inwestuje, to 
> odbywa sie ona na terenach publicznych, z publicznych pieniedzy 
> uczestnicy ochraniani sa przez policje panstwowa, itd. Tak wiec 
> publiczne pieniadze sa przy okazji tej imprezy wydawane.
> 
> Choc wydawac mogla by sie inaczej, w tym watku jednakze jest 
> dosc istotne czym jest Przystanek Woodstock. Juz jakis czas 
> temu impreza osiagnala pewna mase krytyczna - liczba 
> uczestnikow, liczba zespolow itd. - ktora to definiuje 
> Przystanek Woodstock jako impreze wiecej niz masowa; nazwal bym 
> ja impreza publiczna.
> 
> "Public has the right to know" ("opinia publiczna ma prawo 
> wiedziec") to podstawowa zasada pracy dziennikarza, 
> gwarantowana konstytucyjnie. Jezeli tylko informacje sa 
> prawdziwe, to do dziennikarza i odbiorcow zalezy interpretacja 
> zdarzen. Nikt z osob publicznych - politykow, ksiezy, czy 
> organizatorow imprez publicznych - nie powinien blokowac 
> dostepu do informacji. Poniewaz "public has the right to know". 
> 
> Owsiak postapil niemadrze i krotkowzrocznie ograniczajac prace 
> dziennikarzy podczas Przystanku Woodstock. Przyszly rok pokaze 
> czy obroci sie to przeciwko niemu - najpiwerw przy okazji WOSP, 
> potem przy okacji Woodstock. Bez wsparcia mediow (tak 
> publicznych jak i prywatnych) ani jedna z tych imprez nie 
> zakonczy sie sukcesem.
> 
> Pozdrawiam
> Kris

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się