• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: agulha  napisał: 

> Ciebie naprawdę pogięło...człowiek spokojnie się wypowiada, a Ty do niego z 
> ordynarnymi wyzwiskami!! oczywiście, że byłoby lepiej, gdyby była opcja w 
> rodzaju "dostępna tylko poczta głosowa - czy łączyć?", ale tak NIE JEST i mam d
> o 
> wyboru: albo dam komuś możliwość zostawienia mi wiadomości, albo nie. Mogę być 
> w 
> łazience - i też nie wezmę tam telefonu, nie jestem do niego przykuta - albo 
> smażyć pieczarki, albo rozmawiać z tego samego (!) lub innego telefonu, albo 
> prowadzić samochód, albo prowadzić ważną rozmowę. Wyłączenie telefonu (albo 
> zostawienie go w domu) jest konieczne, jeśli się chce uczestniczyć w ważnej 
> naradzie/konferencji/spotkaniu, spotkać się z kimś w kawiarni, pójść do 
> restauracji, kina, teatru itd. 
> Nie nasza wina, że połączenia na komórkę w tym kraju są takie drogie. Jeśli kto
> ś 
> decyduje się dzwonić na komórkę, musi się liczyć z możliwością bezpowrotnej i 
> bezowocnej utraty tych 2 czy 3 zł za połączenie z pocztą głosową.
> Jeżeli w Twoich KRĘGACH oddzwanianie nie jest przyjęte, to mnie bardzo dziwi. 
> Czyli jak dzwoni ktoś Ważny, a Ty rozmawiasz z Jeszcze Ważniejszym, to do tamte
> go 
> nie oddzwonisz, a co, niech próbuje co 5 minut do skutku, bo pewnie nie ma inny
> ch 
> zajęć?
> A jak kogoś stać na żywą sekretarkę, czyli jest już na pewnym poziomie, to w 
> ogóle nie nosi ze sobą smyczy pt. telefon komórkowy. To jest dla maluczkich - 
> takich jak ja na przykład. 
> Poza tym nie zapominaj, że są ludzie, którzy mają telefon służbowy, który służy
>  
> im także do celów prywatnych - dwóch raczej się nie nosi - i muszą zapewnić swo
> im 
> współpracownikom i kontrahentom możliwość zostawienia im wiadomości. A na 
> przykład są często w delegacji i w miejscu pracy zastać ich bardzo trudno (jak 
> mnie). Jak ktoś ze znajomych ma do mnie jakąś sprawę, to niech się cieszy, że w
>  
> ogóle mam telefon, a nie marudzi, że poczta głosowa. Jak sprawa nie jest pilna,
>  
> niech na mnie poluje w domu. Jeśli żal mu i 35 gr na automatyczną sekretarkę, t
> o 
> musi się liczyć, że dopadnie mnie po średnio 2 tygodniach :-)). 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się