• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Kottblum Hanna  napisał(a): 

> Przez kilka lat pracowałam w callcenter firmy assistance'owej, nigdy, ale to
> przenigdy nie spotkałam się z takim chamstwem dzwoniących ludzi.
> Na porządku dziennym było, że przynajmniej jedna z osób na zmianie została
> zwyzywana od skur..., chu..., czy też w przypadku koleżanek, kur...
> 
> Nie da się też takiemu dzwoniącemu wytłumaczyć, że są pewne ograniczenia w jego
> ubezpieczeniu, że nie dostanie wszystkiego, niezależnie od tego co powiedział m
> u
> agent (który to zawsze przy sprzedaży polisy obiecuje złote góry, a później
> trzeba świecić oczami). W takich przypadkach standardem było żądanie połączenia
> z kierownikiem, czy dyrektorem.
> 
> Wina nierzadko leży również po stronie konsumenta, który nie ma pojęcia co
> kupił, nie wie o co pytać, albo nie zapoznał się z warunkami umowy i teraz po
> niewczasie ma pretensję.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się