• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ysty  napisał(a): 

> a czegóż  tu się  obrażać? Jeden lubi to,drugi tamto. Znam kobietę,która na UNR
> Rowskim tranie smażyła placki kartoflane. I było OK-dla niej i jej rodziny .Sąs
> iadom nie  za  bardzo,bo blok przez trzy dni nie  dawał się  wywietrzyć.
> Ryby  tłuste jak  najbardziej można  przerabiać   na to czy tamto,tylko po co? 
> Po co niszczyć  kwasy omega  trzy i  witaminy w nich(tych rybach)  zawarte?A pu
> lpet nie dość,że  jest obsmażany, to potem jeszcze  gotowany. A temperatura i  
> światło  rozkładają  tłuszcze omega  trzy...
>  No i  te   apetyczne oka  tłuszczu  rybiego w sosie,ale powiedziałem-to rzecz 
>  gustu. Znam gościa,który po ciężkiej pracy   wypijał raz w tygodniu półlitrowy
>  kubek roztopionego,ciepłego smalcu. Tak na  żywca i dla  zdrowia.Nie wiem czy 
> był to   smalec gęsi,psi czy inny,ale  on to pił ze  smakiem.
> Majonez to  tłuszcz roślinny,woda i zółtka lub całe  jajka. Ale nie tylko.Encyk
> lopedia  mówi,że   są tam jeszcze stabilizatory, konserwanty, barwniki i aromat
> y syntetyczne.No więc policytujmy się ,co jest  smaczniejsze - łyżka masła i ja
> jo czy toto wszystko?A w programie  przecież  była mowa  o  majonezie,a  nie o 
>  jajkach i oleju.
> No i na koniec- a czegóż  to  nie  uwzględniono w przedwojennych przepisach, by
>   nie można  było  pulpetów czy kotletów rybnych   z owych przepisów nazwać  tr
> ywialnymi?...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się