• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

felinecaline  napisała: 

> Usmialam sie z Twojego postu, Ysty, bo pamietam, jak po jednym z pierwszych pro
> gramow MG  nazwalam ja  na forum "Dzidzia - Piernik"  to zostalam zmieszana  ni
> emal z zawartoscia smietnika najgorszej z jej restauracji ;D.
> Tymczasem od tamtej pory program niewiele ewoluowal, wciaz to samo krecenie nos
> kiem, zrywanie firan, trzesienie koafiura ..chociaz w ostatnim - rorunskim prog
> ramie przeklenstw jakby ciut mniej albo  to ja sie uodpornilam i przestaje na n
> ie reagowac.
> Jak na wszechstronna estetke  niestety nie ewoluowal tez "image"  MG- z odcinka
>  na odcinek jest chyba coraz grubsza i z odcinka na odcinek prezentuje   i owa 
> niezmienna "koafiure" i te nieszczesne, nieforemne i przykrotko- przyciasne  "k
> reacje" w stylu koszulek nocnych.
> Co do receptury - jeszcze w PRLu kupowalismy "sledzie korzenne" - z dodatkiem k
> orzeni prosto z torebki czy z pokruszonego piernika roznica jest niewielka, sle
> dziowi nic nie zaszkodzi.
> Podobnie korzenne filety sledziowe kupuje i obecnie na rynku nie-polskim co pra
> wda ale i nie-skandynawskim, blizszym iberyjskim znanym Pani G horyzontom.
> Nastepnym razem dokupie i piernika i chetnie sprobuje jej wersji.
> A co do pangi - to bardzo smaczna ryba, chetnie ja kupuje i  spozywam, chociaz 
> wybor mam akurat ogromny.
> Pozdrawiam ysty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się