• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

felinecaline  napisała: 

> Mnie sie wydaje, ze te wszystkie opowiastki o hamerykanskich barach, usluznych 
> kelnerkach (zwlaszcza), soczystych hamburgerach (potem i tak kucharz robil je p
> o swojemu, czyli trocinowate :P) i w ogole cale to wzywanie na pomoc  Gesslerow
> ej  byly wylacznie po to, zeby sie owej kelnerki pozbyc i czuc sie z tego "rozg
> rzeszonym".
> Jej partner jakos wcale nie wydawal sie szczesliwszy i bardziej zaangazowany  w
>  rodzilny interes po rozstaniu.
> Jego braciszek zreszta - o dziwo- tez nie.
> A co do kelnerki - mam nadzieje, ze znalazla sobie prace adekwatna do swoich ta
> k aspiracji jak i  mozliwosci - oby z daleka od "Alchemikow". No i partnera tez
>  - przynajmniej choc odrobine bardziej stanowczego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się