• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

popielucha  napisała: 

> Niedawno robiłam takie cudo z biedronki, które w ogóle nie wymagało traktowania
>  ogniem. Zdawałam sobie sprawę, że pewnie to jakaś trucizna ;) ale nie mogłam s
> ię powstrzymać, bo inaczej pewnie nigdy bym tego nie zrobiła - nie mam jak. Jes
> zcze jedno opakowanie mi zostało. Wymieniają cukier, cukier karmelizowany (chyb
> a to to do posypania deseru wyjętego po nocy w lodówce tuż przed samym podaniem
> ), skrobia kukurydziana, białko jaja w proszku, syrop glukozowy, ryboflawina, n
> orbiksyna, tajemniczo brzmiące "aromaty" - dwie torebki proszku, trzeba dodać m
> leko i śmietanę. Pewnie jakoś się to związuje razem, bo rzeczywiście zrobiła si
> ę ładna skorupka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się