• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

poleczka2  napisała: 

> Ja się głównie kieruję zdrwoym rozsądkiem w takich sprawach. Dużo zamrażam, 
> głównie mięsa bo robimy zakupy raz w tygodniu. 
> Mój mąż jest bardzo wrażliwy na punkcie dat ważności. On chyba ma jakąś fobię 
> na tym punkcie bo często jak ma coś zjeść na drugi dzień to mu dziwnie smakuje 
> i wg niego pewnie już się nadpsuło chociaż było szczelnie zapakowane w lodówce.
>  
> Jeżeli robię coś z rozmrożonego mięsa to nigdy nie zostawiam na drugi dzień, 
> zostawiam tylko rzeczy ze świeżo kupionego mięsa. Gotuję codziennie coś innego.
>  
> Z wieloma rzeczami trzeba uważać po otwarciu, np z majonezem ale rzeczy typu 
> sosy sojowe czy octy (np winne) mam długo po wyznaczonej dacie przydatności. 
> Rzeczy typu budynie też lub cukier waniliowy ale ja mieszkam za granicą i takie
>  
> rzeczy oszczędzam.  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się