• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

krysia20000  napisał(a): 

> Folia alu nie była w rolkach, a w arkuszach sprzedawana. A o nierównomiernym za
> opatrzeniu już wspominałem. Asortyment pieczywa ponad standardowy bochenek wied
> eński i bułki półdupki, czyli choćby rogale, albo bułki mleczne to były rarytas
> y. Mleko skondensowane w puszkach pierwszy raz na oczy zobaczyłem u babci w Poz
> naniu. Sto kilometrów na północ, w prawie 80-tysięcznym mieście rzecz niespotyk
> ana. W tym samym mieście z tego co pamiętam, były dwie czy trzy lodziarnie, z c
> zego dwie miały automaty do lodów włoskich, a jedna to była przyczepa z okienki
> em, z którego pani z wielkim kokiem sprzedawała lody na patyku 'Bambino', w jed
> nym na raz smaku z trzech możliwych (śmietankowe, kakałowe, albo truskawkowe). 
> Do tego kawiarnia koło lotniska z deserkami w pucharkach, cukiernia Fryc i to w
>  zasadzie wszystko. Przy tym taki 'Hortex' w Łodzi na Piotrkowskiej z topolami 
> wyrastającymi ze środka jawił się jak jakaś czarodziejska kraina słodkości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się