• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

m-p  napisał: 

> Chyba mnie nie zrozumiałaś.
> Czy zjesz dynie(kabaczka) przyrządonego w sposób typowy dla cukini?
> Chyba będzie trochę twardy...
> Z kolei gotując cukinię jak kabaczka dostaniesz ciapraję...
> Smak cukini, jeśli się z niej nie robi ciaprai, też jest inny od smaku dyni.
> Śliwki i brzoskwinie: czy ich też używasz  w kuchni zamiennie w imię nie 
> bawienia się w botanikę? 
> 
> Kiedyś o tym mówił Makłowicz (nie wiem czy jego programy są odbierane poza CK 
> Galicją). To on, nie ja, jest autorem sugestii, że kabaczki nadają się na karmę
>  
> dla świń. Myślę, że przesadzał, niemniej jednak coś w tym jest:))
> 
> Spróbuj najprostszy sposób na cukinię:
> 1.pokrój ją bez obierania(!) na plasterki jak na ogórek na mizerię;
> 2.zeszklij na patelni z oliwą cebulę;
> 3.dodaj na patelnie cukinie, polej magi lub sosem sojowym i popieprz, zeszklij 
> (tylko 2-4min, nie dłużej!). 
> Spróbuj to samo zrobić z kabaczkiem - może wtedy nie będziesz lekceważyła 
> różnic gatunkowych.
> Ta różnica wychodzi też na grillu.
> 
> Złośliwość (można nie czytać):
>    No chyba że zielony groszek z marchewką gotujesz wg. zasad Polskiej Kuchni 
> Barowej (PKB): co najmniej 30 minut duszenia... Był to mój koszmar z 
> dzieciństwa. Gorzej od Polek potrafią to robić tylko Angielki. 
> Od czasu, gdy spróbowałem przepisu z 'La Maison de Marie-Claire' uważam, że to 
> może byc całkiem dobre. 
> Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się