• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jarek_zielona_pietruszka  napisał: 

> W sezonie na młode ziemniaki kupuję codziennie po 2-3kg i wybieram takie
> malutkie zgrabne najlepiej irga lub irys. Czyszczę szczoteczką jedną część
> przeznaczam na bezpośrednie spożycie a pozostałe , wrzucam do gara zalewam
> trochę większą ilością wody niż do normalnego gotowania (chodzi o to żeby nie
> zabrakło później zalewy) solę i gotuję mocno aldente (muszą być jeszcze twarde)
> .
> Gorące wkładam do wyparzonych słoików litrowych zalewam wodą w której się
> gotowały i zakręcam. Później pasteryzuję ok. 10 min i zostawiam w garnku do
> ostygnięcia. Kiedy mam ochotę na młode ziemniaki otwieram słoik przelewam do
> garnka i gotuję do miękkości. Smakują prawie jak świeże. Mała uwaga  na 30 R
> 11;40
> słoików które robię co roku kilka niestety psuje się i nie wiem dlaczego, zawsz
> e
> daję nowe zakrętki a słoiki dokładnie myję i parzę wrzątkiem. Już się z tym
> pogodziłem i gdy widzę na półce w piwnicy słoik z ziemniakami w mętnej zalewie
> to mówi się trudno i ziemniaczki lądują na kompoście. Ale cóż za przyjemność
> zjeść na wigilię młode ziemniaki z masłem i koperkiem jako dodatek do łososia z
> rusztu lub gdy za oknem śnieg o mróz zjeść je z kefirem masłem i koperkiem na
> poprawę humoru.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się