• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wypasiona_foczka  napisała: 

> Ja tez jestem z tych zabieganych. Nigdy nie pamętam by costam 
> namoczyć czy przygotowac dzien wcześniej. Dzis np. zjem pyszne 
> placki ziemniaczane z łososiem. 
> 
> Bierzesz 4-5 wiekszych ziemniaków, trzesz je na tarce lub pomagasz 
> sobie robotem kuchennym (BTW tarcie ziemniaków to najbardziej 
> uciążliwy fragment tego przepisu), z utartej papki odlewasz wodę 
> lekko wyciskając, dodajesz 2 duże jajka, dwie łyżki zwykłej mąki, 
> małą łyżeczke soli, sporo pieprzu i - jeśli lubisz - posiekaną 
> cebulę (może być świeża lub podsmażona na maśle). Wychodzi dośc 
> rzadka masa ale nieszkodzi. Smażysz na złoto nieduże placki na 
> dobrze rozgrzanej patelni z dużą iloscią dobrego oleju, wykładasz je 
> na papierowy ręcznik lekko odsączając.
> Otwierasz mały kubek homogenizowanej śmietany 18% (musi być gęsta!). 
> Wędzonego łososia (zwykły , opakowanie 100g) kroisz na grubsze 
> paski, cytrynę na ósemki. Wszystkie "częsci składowe" tj. placki, 
> śmietanę i cytrynę mozna na 3 talerzykach położyc na stole i 
> zaaranżować obiad "samoobsługowy".
> Na ciepłego placka ziemniaczanego dajesz dużą łyżkę smietany, na 
> śmietanę kawałek łososia, obficie polewasz sokiem z cytryny. Niebo w 
> gębie!
> Kto raz spróbował bedzie chciał je jeść zawsze .
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się