• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kondoreus  napisał: 

> Gość portalu: baader  napisał(a): 
> 
> > Dla wielu ludzi ściągających muzykę z sieci liczy się nie: co, ale: ile. 
> Więc
> > łykają gigabajty muzyki, której w większości i tak nie będą mieli czasu
> > skonsumować (nie: posłuchać). 
> 
> * czy to że na przykład ściągnę sobie całą dyskografię DeepPurple, LedZeppelin 
> itd która zajmuje ze 2GB to dowód na to że nie liczy się dla mnie co ściągać? 
> trochę to spłyciłaś(eś)
> 
> > Ale mają wszystkie nowości i poczucie, że są na
> > bieżąco. Nie oszukujmy się, gówno ich obchodzi jak wygląda okładka czy
> > książeczka płyty, najważniejsze, że mają ją za darmo (lub prawie darmo).
> 
> * to ze ktoś ściąga album na mp3 nie oznacza przecież że już nic go nie 
> obchodzi - ani okładka, ani np historia jego nagrania. smiem zauważyć że takie 
> rzeczy także można sobie w necie sprawdzić.
> 
> > I nie
> > wciskajcie kitu, że ludzi nie stać na płyty. Jeżeli stać ich na komputer,
>  do
> > najbiedniejszych nie należą. Tyle, że osoby tego pokroju zawsze będą żało
> wać
> > kilkudziesięciu złotych na książkę czy płytę. 
> 
> * a owszem - żal mi kilkudziecięciu złotych na kupowanie wszystkiego czego 
> chciałbym posłuchać. fakt że mam komputer nie dowodzi jeszcze że stac mnie na 
> zakup kilkunastu CD miesięcznie po kilkadziesiąt złotych.
> .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się