• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: eska71  napisał: 

> Kiedy dziennikarz prasowy- KRYTYK (!) bierze udział w programie typu "Idol" 
> podejmuje ogromne ryzyko. Z góry wiadomo, że pojawią się głosy, iż uległ 
> komercji. Ale swoją postawą może się obronić. Jeśli tylko będzie konsekwentny. 
> Czy Robertowi to się udało? Komentowanie "na żywo" to zupełnie inny typ 
> opiniowania niż notki prasowe. Tutaj nie można wprowadzić korekty. Na przykład 
> stwierdzenie Roberta, że udział Patrycji Wódz w "Idolu" to dowód na wysoki 
> poziom programu, powaliło mnie na kolana! Później nie dało się 
> tego "wygładzić". Faworyzowanie Eweliny ( słuszne!) i ostateczny "wybór" na 
> własnego idola Szymona to też niepotrzebny zamęt-polityka, która się zemściła. 
> Kreowanie się na misjonarza, który będzie kształtował gust muzyczny mas, 
> drażniło i nie przyniosło oczekiwanego efektu. Nie mam pretensji do Roberta, że
>  
> wziął udział w programie. Błędy, które popełnił, pewnie go czegoś nauczyły. 
> Będzie za nie płacił jeszcze długo. Kiedyś ktoś, kto sięgnął po jego artykuł, 
> myślał o autorze ( bez urazy!):"Jakiś Leszczyński", dzisiaj myśli:"TEN 
> Leszczyński". Ludzie z lupą w ręku przyglądają się każdemu słowu, nie szczędzą 
> złośliwych komentarzy - i dobrze, jeśli ma to wpłynąć na jakość recenzji. Mnie 
> osobiście irytuje cała otoczka jaka wytworzyła się po programie. Nie wiem po co
>  
> Pan Redaktor biegał co dwa dni do innego portalu na czat i wywnętrzniał się ( 
> czasem niezbyt cenzuralnie!), pełnił nawet rolę moderatora na czacie u Alicji-
> co było nieszczere. Zadeklarował, że będzie odpisywał na wszystkie listy, choć 
> z góry było wiadomo, że fizycznie nie jest to możliwe. W końcu obwieścił 
> światu, na łamach własnej gazety, że w II edycji udziału nie weźmie, a teraz 
> okazuje się, że jednak tak. Tłumaczenie, że dopiero niedawno otrzymał taką 
> propozycję to kolejny dowód na to, że niezbyt poważnie traktuje czytelników. 
> Pełne zaskoczenie-prawda? Nikt by się tego nie spodziewał! Elementarne błędy. W
>  
> każdym razie ja stałam się bardzo podejrzliwa, a wiarygodność Redaktora leci na
>  
> łeb na szyję. Pożyjemy, zobaczymy ...ocenimy.
> 
> Czego słucham gdy piszę? Cohena-bo pogoda pod zdechłym Azorkiem, a na "doły" 
> Cohen jest najlepszy! Pozdr. :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się