• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: turysta  napisał(a): 

> Nie byliśmy jedynym przypadkiem gdy ktoś się gdzieś zawieruszył, za to byliśmy
> chyba jedynym przypadkiem, kiedy w takiej sytuacji padło słowo przeprosin wobec
> reszty wycieczki. I to jest chyba ta różnica między nami a "pewną częścią grupy
> ". 
> Tak samo my też raz popijając w kilkuosobowej grupce przesadziliśmy ze śmiecham
> i
> na patio (tylko że o 23ej a nie o 2ej) i zwrócono nam uwagę, no ale my po tej
> prośbie przenieśliśmy się do innej altanki - "pewna część grupy" zapewne
> kontynuowałaby zabawę, dalej piszcząc gumową rybą ;)
> 
> Ale spoko, dalej szukaj przykładów naszego chamstwa, zawsze możesz jeszcze
> wytknąć nam śmiecenie kiepami po stolikach, co uskuteczniała pewna średnio
> ogarnięta uczestniczka wycieczki, do której nie docierało, że żadne z nas nie
> pali ;]
> 
> Wydaje mi się, że mamy tu przykład zachowania obronnego w stylu tej radzieckiej
> maszyny ze starego kawału, która na pytanie amerykańskiego gościa "a w którym
> kraju jest największa bieda i alkoholizm?" odpowiedziała po długim namyśle:
> "...a u was to murzynów biją!" :]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się