• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: B4  napisał: 

> Nie mówię że są do bani tyklo po prostu miałem z P3000 do czynienia i nie widzę
>  powodu do podniety.
>  Jak widzisz są tu również dobre opinie o vivo i michelinach energy. Tych ostat
> nich akurat nie używałem ale w testach porównawczych wypadają jednoznacznie: os
> zczędność paliwa kosztem przyczepności. prosta fizyka. aby zużyć mniej energii 
> trzeba zmniejszyć opory toczenia a co za tym idzie również i tarcie. A ludzie s
> ą zadowoleni. 
> Ja przyjmuje taką zasadę jak potrzebne są buty do taczki typu uno czyli tanie t
> o nie ma co deliberować i tylko kupić polskie, (byle nie "janie dębica passio".
> )
> Vivo to całkiem udany model jak na swoją cenę a zużywanie, bicie, itp. znacznie
>  bardziej zależy od stanu zawieszenia, geometrii, sposobu eksploatacji, nawierz
> chni, bla bla...
> Nawiasem mówiąc w takim sprzęcie jak uno czy cienias już sam rozmiar gumy okreś
> la miejsce kierowcy w szeregu i szkoda nerwów na dylematy "czy moje opony mają 
> dobrą charakterystykę". 
> Zagraniczne tej samej klasy prawie zawsze będą droższe a różnice typu "lepsza n
> a mokrym - gorsza na suchym" przy zwykłej jeździe miejskiej są niezauważalne. 
> Dyskusja ma sens kiedy mamy wózek 200+KM i dylamat czy kupić P-ZERO, F-1, czy c
> oś z tej półki, a na trasie ze Świnoujścia do Karpacza ciągle nam pada a z powr
> otem świeci.
> No dobra niech będzie 100+KM i częste przejażdżki z panienką za miasto.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się