• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: zeg  napisał(a): 

> Witam,
> 
> Sory, że odgrzebuje kotleta, ale lepiej powiedzieć o tym teraz niż ktoś ma się
> nadziać na tego partacza.
> 
> Też padłem ofiarą tego pseudolakiernika.
> Pan Paweł bardzo miły człowiek ale na tym się kończy.
> Poprawiał mi auto conajmniej 5 razy, bo nie chciałem odebrać spapranej roboty.
> Skończyło się na tym, że i tak zainkasował 5 tys. a mimo tego mam kiepsko
> położony lakier.
> 
> Pan Paweł oczywiście mówi, że mam za dobre oko i że wszystko jest OK i że
> spełniają jakieś tam normy na ilość paprochów w lakierze i niedoskonałości na
> lakierowanych elementach. ŻAŁOSNE?!
> 
> Lakier źle położony:
> - RYSY POD LAKIEREM NA SZPACHLI
> - OCZKA NA LAKIERZE
> - SYFY POD LAKIEREM BEZBARWNYM
> - ŹLE POSKŁĄDANE ELEMENTY NADWOZIA
> - POURYWANE ZACZEPY i nawet nie wspomniano, że uszkodzili tylko poprzyczepiali
> na TAŚMĘ DWUSTRONNĄ!! HAHA przecież sam bym kupił taki zaczep i im dowiózł,
> przecież wiadomo, że może pęknąć przy zdejmowaniu/zakładaniu, ale woleli wcisną
> ć
> mi KIT!
> 
> - POLAKIEROWANE ELEMENTY bez wcześniejszej naprawy (małe wgniotki)! HAHA BRAŁ
> 400-500zł za element, który nadawał się po takiej robocie tylko do powtórnej ro
> boty.
> 
> - ZAŁĄTANIE DZIURY W BŁOTNIKU wyglądało u nich tak: przyspawali kawałek blachy 
> i
> polakierowali z wierzchu. Od wewnętrznej strony ZERO jakiegokolwiek
> zabezpieczenia!!! Po pół roku błotnik zardzewiał.
> 
> - NIEDOMALOWANE RANTY
> 
> - ODKURZ na niemalowanych elementach
> 
> - SYF TOTALNY W AUCIE PO ODEBRANIU
> 
> - no i przede wszystkim NIE ROZBRAJAJĄ listew,klamek,uszczelek od lakierowanych
> elementów. Czym to skutkuje każdy może się domyślać.
> 
> Jeszcze mógłbym wymieniać 30 minut...
> 
> Załamać się można. Teraz to wspominam z lekkim uśmiechem bo ból po straconej
> kasie przeszedł, ale niesmak do pajaca został.
> 
> Ci co mówią, że im ładnie coś polakierowali w tym warsztacie. Cieszę się, że wa
> m
> się podoba, ale diabeł tkwi w szczegółach. Z wierzchu owszem błyszczy się i
> wygląda ładnie dla laika i rozumiem, że nie każdy zna się na powłokach
> lakierniczych, ale BROŃ BOŻĘ NIE POLECAJCIE NIKOMU TEGO WARSZTATU!!!
> 
> Oglądałem z bliska corvetę i cadillaca zriobionego u nich na placu i te same
> wady lakiernicze!!! Więc nikt mi nie wmówi, że te łapserdaki dobrze lakierują.
> 
> Do tego wszystkiego już na którejś poprawce z kolei, zostawiłem auto na 2
> tygodnie. Spisałem licznik, który po odebraniu miał nastukane +200km.
> Przynajmniej dotankował CWANIACZEK.
> 
> Ogólnie za 400-500 złotych za element człowiek się spodziewa czegoś innego.
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się