• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

ballest  napisała: 

> "Resztę sił sciągnięto do tyłu, aby utrzymać przynajmniej dawne stanowiska 
> obronne. Straty 3 DSK w dniu 12 maja wyniosły 700 ludzi, głównie z 1 i 2 
> batalionu. Równie trudna sytuacja była na "Widmie" w pasie działania 5 KDP.   O
>  
> godzinie 11.30 wyszło z Mass Albeneta przeciwnatarcie niemieckie . Zostało ono 
> wprawdzie zatrzymaneogniem, ale od godzin południowych na wzgórze pozbawione 
> osłon i nękane od świtu przez artylerię wzmógł się ogień niemiecki. Straty 
> rosły zstraszająco - np. jedna z kompanii straciła 18 ludzi. Kiedy o godzinie 
> 13.00 wyszło na lewe skrzydło 18 batalionu  czwarte z rzędu przeciwnatarcie 
> niemieckie,    ppłk Domoń - pozbawiony łączności z dowództwem - zdecydował się 
> wycofać na na podstawę wyjściową , aby uniknąć całkowitego zniszczenia swych 
> sił. O godzinie 14.00 dowódca Korpusu wydał rozkaz ogólnego wycofania się na 
> podstawy wyjściowe. Odwrót nastąpił w nocy z 12 na 13 maja . Większość 
> wysuniętych oddziałów oderwała się ze swych stanowisk dopiero o zmroku"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się