• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Czytelnik  napisał(a): 

> W ogóle mnie nie leczyli, tylko czekali aż wreszcie zdechnę. Bo nie dałem w "ła
> pę". Na szczęście przetrzymałem niedouczonych i chciwych konowałów i po pół rok
> u wyszedłem. Zmaltretowany, ale żywy.
> 
> Oddział endokrynologii, szpital im. Narutowicza, Kraków.
> OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TĘ UMIERALNIE.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się