• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wstachera  napisał: 

> Każdy burmistrz czy radny powinien sam troszczyć się, aby nie było konfliktów 
> interesu. Ponieważ rzeczywistość jest zgoła odmienna taka ustawa musi być. 
> 
> Swego czasu (na początku lat 90tych) komputeryzowałem Urząd. Napisałem kilka 
> programów, szkoliłem pracowników. Nie brałem za to pieniędzy, bo byłem radnym i
>  
> nie chciałem być posądzony o taki właśnie konflikt. Ponieważ jednak pojawiało 
> się coraz więcej spraw, konieczności aktualizacji (bo zmieniały się przepisy) 
> nie mogło to dalej tak funkcjonować. Były dwie drogi. Ale moja firma podpisze 
> komercyjną umowę z Urzedem Miasta (było to dopuszczalne wtedy), albo znajdzie 
> innego wykonawcę systemu komputerowego. Nie chciałem podpisać umowy (choć Urząd
>  
> chciał) i tak zakończyła się ta moja działalność w Urzędzie Miasta na tej 
> płaszczyżnie.
> 
> Nie z każdym radnym tak bywało. Mógłbym podawać przykłady, ale myślę, że nie 
> jest to istotą tego pytania. 
> 
> Wracając do ustawy. Trudno napisać dobrą ustawę, której nie można by obejść. 
> Zawsze firmę formalnie może prowadzić żona, brat, ciotka. Umowę może podpisać 
> podstawiony pośrednik itp itd. Wydaje mi się, że należy bardziej skupić się na 
> ustawie o zamówieniach publicznych i poważnym karaniu tych, którzy naruszają tę
>  
> ustawę. Dzisiaj sankcje sa śmieszne i rzadko spotykane. Tu mógłbym podac wiele 
> przykładów z Ząbek, ale też nie o to w tym pytaniu chodzi.
> 
> WS

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się