• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wstachera  napisał: 

> Nie jestem adwokatem pana Burmistrza. Wiem o kilku sprawach, ale tylko o jednej
>  
> ze szczegółami.
> Ta jedna, to z mojego doniesienia do prokuratury w sprawie... nieudzielenia mi 
> informacji publicznej, jakie sprawy sądowe lub postępowania prokuratorskie mają
>  
> pracownicy Urzędu. 
> Wystąpiłem o takie informacje. Burmistrz mnie zignorował. Skierowałem sprawę do
>  
> Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał mi rację i zobowiązał 
> Burmistrza do udzielenia mi tej informacji. Burmistrz znowu mnie zignorował.  
> Zgłosiłem doniesienie do prokuratury.  Wołomińska umorzyła sprawę. Odwołałem 
> się do okręgowej. Kazała rejonowej wznowić sprawę. Rejonowa znowu umorzyła. 
> Ponownie się odwołałem. Okręgowa znowu nakazała wznowienie. Pojechałem do 
> Prokuratury, do szefa i powiedziałem co myślę o ich pracy. Tym razem prokurator
>  
> (ale już inny) postawił zarzut i przekazał sprawę do Sądu, równocześnie z 
> wnioskiem o warunkowe umorzenie na okres rocznej próby. Sąd uznał winę 
> Burmistrza, przychylił się do wniosku o warunkowe umorzenie, kazał zapłacić 
> Burmistrzowi tysiąc złotych na hospicjum i koszty sądowe. Okres próby upływa w 
> lipcu. Przez ten czas nie mam problemu z dostępem do informacji publicznej. 
> Czasami, jak Burmistrz ma opory, żeby mi wykonać kserokopie jakiegoś dokumentu,
>  
> piszę pismo „wezwanie do usunięcia naruszenia prawa” i w ciągu dwóc
> h dni mam co 
> chcę.  Według nowelizacji ordynacji wyborczej, nawet warunkowe umorzenie sprawy
>  
> z powództwa publicznego uniemożliwia kandydowanie w wyborach. Gdyby wybory były
>  
> na wiosnę JB nie mógłby kandydować.
> 
> O innych sprawach wiem dużo mniej.
> W sądzie wołomińskim jest bodajże od 2001 r. sprawa podpisania przez JB decyzji
>  
> o przyjęcie budynku do użytkowania, chociaż wybudowano go niezgodnie z 
> projektem. Sprawa dotyczy nie byle jakiego budynku, ale bloków JW.construction 
> przy ul. Drewnickiej. W planach były 4 piętra, wybudowano de facto 6, a 
> Burmistrz...jak kiedyś stwierdził na Komisji Rewizyjnej...nie zauważył tego. 
> Sprawę skierowali do prokuratury nabywcy mieszkań w tym budynku, bo poczuli się
>  
> oszukani. Zapłacili za mieszkania w 4-o piętrowym bloku, a dostali w 6-o, gdzie
>  
> na 5 i 6 miał być hotel robotniczy. Obok JB oskarżonym jest m.in. sam prezes 
> JWconstruction.
> 
> Komisja Rewizyjna zgłaszała w zeszłym roku do Prokuratury sprawę 
> niegospodarności przy budowie ul. Szwoleżerów – miały być dwie warstwy as
> faltu, 
> wykonawca położył jedną (górną – tzw. ścieralną) , a zapłacono mu całe 
> pieniądze. Jednym z winnych jest według nas Burmistrz. Zebrane przez nas 
> materiały i nasze zeznania  nie interesowały jednak Prokuratury. Sprawę 
> umorzyła. Rada Miasta się odwołała, a Pani Prokurator napisał, że odmawia 
> przyjęcia odwołania, bo doszła do wniosku (cytat swobodny), że reprezentantem 
> pokrzywdzonego tj. Miasta Ząbki  jest nie Rada Miasta, a Burmistrza, a on nie 
> złożył odwołania. 
> 
> Prokuratura prowadzi też „śledztwo” (pisze w cudzysłowiu, bo to co 
> robi 
> prokuratura do jawne kpiny) w kwestii wydania przez Urząd Miasta decyzji 
> budowlanej na budowę stacji benzynowej przy rondzie Ząbki/Zielonka, chociaż w 
> planie ogólnym stacji tam nie mogło być. 
> 
> Ale rekordzistą w ilości spraw sądowych w jednym dniu to jestem...ja. W okresie
>  
> poprzedniej kampanii wyborczej, miałem w ciągu jednego dnia 4 sprawy sądowe o 
> naruszenie dóbr osobistych z powództwa kolejno: Burmistrzów Boksznajdera, 
> Sikorskiego, Wasia i p. Stworzyjana (kandydata do rady z listy Burmistrza). 
> Chodziło o artykuły z gazety „Czego nie Słychać?” Na poszczególnych
>  rozprawach 
> musiałem prosić Sąd o szybkie rozpatrzenie sprawy, bo nie zdążę na następną.  
> Groziło mi łącznie 40 tys. zł grzywny. W 3 sprawach sąd uwolnił mnie z 
> zarzutów. W jednej z powództwa p. Stworzyjana musiałem zamieścić sprostowanie 
> za użycie nieprecyzyjnego sformułowania. Płacić nic nie musiałem. Burmistrz się
>  
> odwołał do sądu wyższej instancji, który sprawę wrócił do sądu niższej 
> instancji, celem ponownego rozpatrzenia (były uchybienia formalne). Ponieważ 
> było to już po wyborach, do ponownej rozprawy nie doszło.
> 
> Waldemar Stachera
> 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się