• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wstachera  napisał: 

> Miałem dzisiaj przyjemność być w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym (niestety 
> wątpliwą, bo z Urzędu Miasta nie dotarło do Sądu upoważnienie dla mojej osoby i
>  
> nie mogłem w imieniu Rady Miasta nawet zabrać głosu) w sprawie czy Rada Miasta 
> może zobowiązać Burmistrz do czegokolwiek. 
> 
> W czerwcu 2005 r. Komisja Rewizyjna przedstawiła Radzie Miasta wyniki kontroli 
> sprzedaży, zakupów i zamian nieruchomości przeprowadzonych przez Burmistrza 
> Miasta. Komisja stwierdziła, że operat szacunkowy wyceny jednej z działek ma 
> błędy i w opinii Komisji spowodowało to stratę w transakcji zamiany działek w 
> wysokości około 50 tys. zł, a korzyść na tej błędnej wycenie odniósł … 
> burmistrz Boksznajder i jego rodzina, gdyż zamiana dotyczyła terenów będących 
> własnością rodziny p. Boksznajdera (zlokalizowanych przy ul. Powstańców). 
> Rodzina Burmistrz otrzymała tereny zamienne przy ul. Skargi/Wolności. 
> 
> Rada Miasta przyjęła protokół z kontroli i na wniosek Komisji podjęła uchwałę 
> zobowiązującą Burmistrza do dochodzenia od rzeczoznawcy majątkowego 
> odszkodowania za straty miasta. Wojewoda unieważnił uchwałę Rady Miasta, 
> stwierdzając, że Rada Miasta nie ma kompetencji, żeby zobowiązywać Burmistrza 
> do dochodzenia odszkodowania. Sam Burmistrz nie zamierzał dochodzić takiego 
> odszkodowania, chociaż z własnej inicjatywy mógłby to zrobić. Wojewódzki Sąd 
> Administracyjny podtrzymał stanowisko Wojewody, że Rada Miasta nie może 
> zobowiązać do tego Burmistrza, bo to nie jest w kompetencjach Rady. Oczywiście 
> merytoryczną stroną zagadnienia Sąd się nie zajmował.
> 
> To taki wtręt dla lepszego zrozumienia co może Rada Miasta.
> 
> Waldemar Stachera

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się