Matko jedyna, ty chyba jednak jesteś niespełna rozumu. Po co w ogole analizujesz przypadek jakiegoś arabusa z Maroko, śledzisz netowo jego żonę, opisujesz jej urodę, zastanawiasz się nad charakterem? Wybij sobie z głowy to towarzystwo, zapomnij o nim, zacznij prowadzic zycie w realu, bo inaczej skon
Chyba zgubiła i to juz dawno. Od miesiąca analizuje przypadek jakiegoś araba z Maroka, którego nawet nie widziała na oczy, ale zastanawia się czy dać mu kasę:P