To w Japonii taka wielka przestepczosc... ?
Sadze, ze wynika z tego, ze nie koniecznie kara smierci ma zasadniczy na to wplyw.
Takie sa teraz modne. Skad mam wiedziec na co go chcesz przeznaczac... :P Linea z przodu tez pieknoscia nie jest...
Mialem kiedys Fiata Tempre - swietne auto, troche awaryjne, ale nie bylo oszczedzane i to byl rocznik '93. Logan - podobne auto, bezawaryjne, mam akurat na sprzedaz w stanie praktycznie idealnym, z 2005r, 55000 przebiegu za 14000. Jak ci sie podoba Linea, a nie zalezy ci na dynamice to bierz, jak
To by trzeba bylo praktycznie caly algorytm podac... :) tak jak komputer szacho > wy ma wgrane partie już znane i rozegrane i pośród nich szuka "najlepszego ruch > u". (Komputer nie jest podobno zdolny do samodzielnego rozwiązywania problemów > szachowych.) E.... raczaj nie wsz
To podales przyklad calkiem inteligentnego rozumowania. Moja proba definicji: JEsli udziela odpowiedzi nie losowo, a przy uzyciu bardziej zlozonych algorytmow porownawczych, instrukcji warunkowych.
Jesli stosunek to taka straszna zbrodnia, to dlaczego laski oddaja sie za, czesto niewielekie, pieniadze ?
No widze.. Roznice finansowa...
Pewnie nie zapiete.. bo po co...
Dlatego, ze znacznie przekraczaja 50 nalezy ograniczyc do 40, Wale ?
Dlatego, ze znasz takich, podobnie jak my...
Wiadomo - ogolnie wyprzedzaja tylko debile, nawet jesli nie ma pewnosci czy to wyprzedzanie, czy omijanie. Normalny grzecznie czeka w rzadeczku, az mistrz parkowania sie namysli, zdecyduje na jakis manewr i zaparkuje pomyslnie...
A ja sie zastanawialem co te debile tak trabia jak cofam na jednokierunkowej... Wychodzi na to, z e skoro nie posiadaja umiejetnosci myslenia, to i przepisow znac nie moga... Z rowerzystami bluzgajacymi z byle powodu laczy ich jedno - sa debilami...
Jeden taki "zawodowiec" calkiem niedawno zabil czlowieka na chodniku... Nie sztuka wjechac, sztuka zrobic to szybko i sprawnie, czasem sprawniej jest wjechac przodem, a wyjezdzac tylem. Widac za trudne by to pojac... Przyjedz i popatrz jak Polscy kirrowcy "ulatwiaja"wykonywanie manewrow, a potem
Ta.. i zapewne robisz to co 5 min...
A on ma sie, k., domyslac, ze stop mu nie swieci ?
No ale nieznajomosc ortografii nie jest az tak niebezpieczna wiec to zapamietywanie moze isc kiepsciutko.. Do tego mamy podobne wyrazy (lub tak samo brzmioace) zapisywane inaczej, roznice w odmianie... Jak ktos zapamietuje "analitycznie" to ma problem...
Ja zastrzezen do twego jezyka nie mam, a skoro z matmy miales piatki to pewnie glupi nie jestes. Przy okazji zwrociles uwage na kwestie, ktora moim zdaniem jest jedna z glownych przyczyn slbego poziomu nauki i techniki i marnowania talentow w Polsce. Ale ja raczej nie mialem na mysli takich, ktoryc
A jak kiedys pytalem czy o facecie mowimy "ta pizda" czy "ten pizda", to temat nie bardzo zostal podjety...
Bezwonny, odwonniec.. :)