biorąc pod uwagę Ciebie i mnie to .... jesteś szczęściarzem- ona ciebie nie chce znać i jesteś wolny (fizycznie) a moja nie chce mnie znać a uwolnic się nie mogę fizycznie (chociaż jestem wolny psychicznie)
miłoścod pierwszego spojzenia?? :)
a jeszcze lepiej gdyby był jej meżem, pewnie zmienił by zdanie na wiele spraw
ja nie gram - macie więc większe szanse na wygraną. ja swój limit szczęścia wykorzystałem miałem 5 - wygrana 2800000 zł.
żadna z was by się nie przyznała publicznie do wygranej, bdyby taka nastąpiła...
to ta organizacja spotkania mnie wykończy - bo ja tu samiuteńki w olsztynie. rozsądek podpowiadaco by nie typowac daty.....a dusza hazardzisty co innego
.... zastanawiam się, ale naprawdę mam już tego dosyć. może zaakceptować sytuację i .... a co tam jakoś to przeżyję, córka pewnie też. może w czwartek powiedzieć w sądzie , ze w dupie mam wyznaczone terminy spotkań skoro ot tak wolna ręką mozna wszystko zmienić, unieważnić.
z jej wypowiedzi wynika , że moze się związać tylko z kims kto ma udane małżeństwo- bo tylko komus takiemu "wyszło" ale ktos taki nie bedzie jej chciał, więc pozotanie sama do końca swoich dni. wolnych nie biorę pod uwagę bo im może nie "wyjśc"
a moja zona zaproponowała mi kiedyś żebyśmy byli rodziną ze względu na dzieci, a kazdy miał robić "co chce" - chodziło o kontakty międzypłciowe. uśmiałem się i zapytałem czy przy oglądaniu TV będziemy sobie opowiadali jak to dziś było z "przyjacielem" miał to być w pewnym sensie chyba odpoczynek
ale padło tyle oskarżeń przeciwko mnie... nawet jej siostra oskarżyła o próbę gwałtu w 1998roku...(horror- do czego mozna się posunąc)nie wiem jak przez sąd sa traktowane takie zeznania. nie broniłem sie bo odpowiadanie na tego typu oskarżenia uwłacza mojej godnosci... ale jakiś lęk pozostaje
może to być ostatnia (oby) - przesłuchanie stron- i pytanie o czym mówić?jak się do tego przygotować? o co sąd sie pyta? podpowiedzcie proszę.
Polowanie--- "spacer" 3 km po rzepaku do ramion- niech ktos spróbuje....
przeczytaj uważnie, może źle odczytałas datę albo w sądzie źle ja napisali- pewnie ma być czwartek ale w lipcu... zadzwoń do sądu i upewnij się. jestem przekonany o pomyłce, sam tak miałem. sąd nie wyznacza spraw w tak szybkim terminie.