chorera dlaczego to tak daleko.....
nie masz się czego bać. badają związek emocjonalny dzieci z rodzicami i ewentualny wpływ rozwodu na ich psychike.parę testów do wypełnienia i rozmowa z pedagogiem i psychologiem. w moim przypadku stwierdzili, że sym może być ze mną, córka z matką i nie wpłynie to ujemnie na dzieci (rozdzielenie
działke pod dom mam, prace też, dzieci wspaniałe, kochającą mnie osobe też. ale zawsze marzyłem o spokoju, nie takim zwyczajnym ale o takim gdzie nie muszę o nic walczyc, zabiegać, gromadzić,może nie miec niczego do stracenia, żyć sobie i codziennie wieczorem powiedzieć, że mijajacy dzień nie
Przeżyłm podobne zachowania. Od ostatniego przesłuchania mnie w sprawie "pobicia" minęło z 6 miesięcy więc mam tylko nadzieję, że sprawę umorzono. tylko jedno jest dziwne, że córki (czy dorosłe?)zeznawały przeciwko tobie... Rada- musisz działac rozważnie i mieć dowody i świadków na to że ona
A ja tam do teściów zawsze z szacunkiem--- Pan i Pani (teraz nie bedzie problemu bo nic sie nie zmieni......
.... zastanawiam się, ale naprawdę mam już tego dosyć. może zaakceptować sytuację i .... a co tam jakoś to przeżyję, córka pewnie też. może w czwartek powiedzieć w sądzie , ze w dupie mam wyznaczone terminy spotkań skoro ot tak wolna ręką mozna wszystko zmienić, unieważnić.
krwiożercze bestie są ......samicami
nie przesadzaj- one to robią złośliwie jak to samiczki
po pierwsze primo mój wiek (41latek) po drugie primo dwoje swoich już mam , syna przy sobie. po trzecie Ania też ma syna więc jest nas czworo a w porywach pięcioro. ale lubię dzieci i coraz bardziej o takiej możliwości myślę. mój kolega został trzeci raz ojcem w wieku 45 lat...... i jest bardzo
biorąc pod uwagę Ciebie i mnie to .... jesteś szczęściarzem- ona ciebie nie chce znać i jesteś wolny (fizycznie) a moja nie chce mnie znać a uwolnic się nie mogę fizycznie (chociaż jestem wolny psychicznie)
w sądzie przez lata , bo on odszedł, nie kocha , ma inna, a ona sie nie zgadza i nikt nie wie dlaczego....