kpina nie kpina takie są realia. A czy górą jest ten bezczelny? w moim przypadku po trzech latach wyszło na moje, więc z tym to niekoniecznie
można czekać, czekać, czekać, i jeszcze raz czekać. A możliwości przeciągania sprawy w zasadzie w nieskończoność są OGRRROOOOMMNNNEEE!
tak na wszelki wypadek poproszę. może uda mi się namówic Anię (też jest po rozwodzie- to chyba mogę). tylko nie wiem czy będe mógł przyjechać, postaram się jednak.
wybaczcie, cholera jasna, jutro od was dostanę po łbie- cóż cieszę się i tyle--- THE END- a teraz idę wypic moje zdrowie..............
jeszcze raz przepraszam, idę spac , jak dziecko- pierwszy raz od dawna, nic mnie tu nie trzyma.......wśród trzeźwych .
Nic nie pasuje do mojego przypadku (a może jestem jakimś ewenementem) 1- Rozwód z winy obojga - jak zaznaczyć? 2- Jedno dziecko ze mną, drugie z mamą - jak zaznaczyć? a do tego jeszcze zgłasza, ze nie tak wypełniłem.... Do poprawki to musi iść.
chętnych proszę o wpisy, czas i miejsce do ustalenia. myslałem o Olsztynie ale cholera moge gdzieś dojechać...
Dziś- wyśmienity humor
Chyba koniec. Sprawa w sądzie apelacyjnym się odbyła, apelację mojej ex oddalono w całości. Czyli mam rozwód z winy obojga, syn mieszka ze mna, nie wiem czy zasądzono zwrot kosztów zastepstwa procesowego na tej sprawie ale to nie ma juz takiego znaczenia. Jestem ROZWIEDZIONY po 3 latach
ostatnio musiałem zlecić własnie wykonanie "analizy ryzyka" dla prac przy robotach elektroenergetycznych (po kontroli PIP)
Facet bez kobiety w sensie fizycznym moze wytrzymać dokładnie: 293dni 11godzin i 33minuty:)
zaprowadzic i potem odebrać żeby była ze mna usłyszałem "nie" na pytanie dlaczego nie? "bo nie" co z tego, że mam sądowe postanowienia, sprawa o egzekucje kontaktów z lipca 2006r toczy sie do tej pory, ma już 4 sygnaturę akt, końca nie widać a więź z córką podtrzymuje tylko telefonicznie.Wiem, że jeśli
obserwuję zachowania mojej córki i moge stwierdzić ze 100% pewnością, że dziecko jest manipulowane, albo podświadomie próbuje zadowolic matkę,w rozmowie ze mną wykazuje chęc do kontaktów ale przy matce odpowiada "nie wiem".
co do p2 to czasem lepiej nie mieć swiadków własnego zycia.