napisałem w pozwie, ze chcę zeby ustalono miejsce pobytu obojga dzieci przy mnie.
Jakoś mi nie do śmiechu..........
znany jest jej punkt widzenia? bo może to też są tylko jednostronne niczym nie uzasadnione brednie o wrednej zonie. Wiele chyba zależy od sposobu przedstawienia sprawy. Opowiadałem kiedyś dzieciom bajkę o czerwonym kapturku płakały kiedy mówiłem o biednym wilku którego zastrzelił gajowy i o
przecież tu nie chodzi o bajke a o sposób przedstawienia problemu i potem o jego ewentualna interpretację- dałem przykład jak mozna wszystko obrócic i zmienić przekaz
były w domu, drzwi zamknięte, zapukałem i słyszę głos mojej ex "powiedz, nie nie chcesz go widzieć, no powiedz... idz na górę a ja zadzwonię na policję i powiemy ze nie chcesz go widzieć, powiesz policjantom prawda, no powiedz, że tak powiesz, to co mam zadzwonić? no powiedz..." Potem pogasiła
miłej zabawy na dzisiejszym spotkaniu. Ja niestety nie mogę na nim być (może innym razem) Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.
Kobietki foremki poradźcie proszę - co kupić kochanej kobiecie pod choinkę? Myślę o jakims prezenciku, o czymś szczególnym,o czymś co było by wyrazem moich do niej uczuć. coś nietuzinkowego ... Co może być takim prezentem?
lexusa już ma...:) wysilam sie od dawna, tylko nic z tego nie wynikło- moze za mało sie wysilam? Chodziło o pomysł, czasem ktoś coś podpowie, jakąs myśl zapoda...
To chyba normalne działanie sądu- skoro "nosiła się z zamiarem", Moja ex też napisała o zwolnienie z kosztów sądowych i za ponowne badanie w RODK- w 1 przypadku powiedzieli że skoro wiedziała wcześniej o sprawie mogła zabezpieczyć środki w 2 że skoro sama sie odwołała to powinna wiedzieć , że to
z czego odłożyć jak się nie ma to juz inny problem, na inny watek....:)
za szybko enter. Jeśli w wyroku sądowym nie ma postanowień co do kontaktów ojca z dziećmi to sąd zostawił to wam. Dzieci są pod twoją opieka i ex nie moze ich zabierać bez twojej wiedzy i zgody. możesz wystąpic do sądu rodzinnego o ustalenie kontaktów wtedy będziesz miała tona papierze. mimo
Chodzi o podział majatku. prowadzę ze wspólnikiem firme, jest to sp. cywilna rozliczana na zasadzie ryczałtu od przychodu- co z majatku firmy wchodzi do podziału (majatek trwały, dochody,obciązenia- np leasing, zaległe płatności u kontrahentów ?) Co do majatku "prywatnego" (wspólnego małzonków
, nie odezwała sie nawet do syna, postaliśmy chwilkę poprzytulaliśmy mała i syn stwierdził " tata chodźmy stąd"- wyszliśmy. Nie wiem co siedzi w tej kobiecie, że nawet w taki czas nie potrafi wykrzesać z siebie choć troszkę uczucia do własnego syna. Widziałem jego minę i że jest mu przykro
I i III weekend miesiąca córka ma przebywac u mnie, Ex w końcowym wyroku sadu ma przyznany II i IV, w te swięta syn miał byc z nią, ale kiedy ja zabiegam o kontakt z córką ex oświadcza, że wyrok jest nieprawomocny (odwołała sie do sądu apelacyjnego)sama jednak nie robi nic żeby nawiązac
obserwuję zachowania mojej córki i moge stwierdzić ze 100% pewnością, że dziecko jest manipulowane, albo podświadomie próbuje zadowolic matkę,w rozmowie ze mną wykazuje chęc do kontaktów ale przy matce odpowiada "nie wiem".
zaprowadzic i potem odebrać żeby była ze mna usłyszałem "nie" na pytanie dlaczego nie? "bo nie" co z tego, że mam sądowe postanowienia, sprawa o egzekucje kontaktów z lipca 2006r toczy sie do tej pory, ma już 4 sygnaturę akt, końca nie widać a więź z córką podtrzymuje tylko telefonicznie.Wiem, że jeśli