pojedzie do mnie jutro czyli dziś- zobaczymy. Mama przy okazji stwierdziła ze syn to narkoman, po wypadku, po którym stracił pamięc i ja wmówiłem mu to co chciałem- załosne. Na moje prośby żeby pozwoliła córce widywać brata i mnie odpowiedziała, że nie bedzie ze mna rozmawiała. Nic do niej nie dociera
mojej stronie- jakieś pocieszenie. Potem pojechałem do sądu rodzinnego akta w rejonowym, do rejonowego - rozpatrzyli jej odwołanie i skierowali sprawe do powtórnego rozpatrzenia w rodzinnym- może w końcu coś się ruszy... Przy okazji przeczytałem uzasadnienie wyroku rozwodowego, napisali, że ojciec
widzisz, jestem ograniczony kosztami budowy, to ma być coś co wybuduję za ok 400 tyś- a lepiej by było poniżej tej kwoty. jest to alternatywa właśnie dla mieszkania metr w olsztynie to około 5500zł/metr. pomieszczenia gospodarcze będą obok, nie przewiduje garażu (samochód ma gwarancję na rdzę
Mam działkę, warunki zabudowy, mapę do projektowania.. Pozostało wybranie jakiegos projektu domu i tu zaczął się problem. Zupełnie nie mam pojęcia czym się kierowac, ma mieć 3~4 sypialnie, musi być prosty, funkcjonalny, w miarę tani. Ogladam te projekty i konsternacja... Jest ich tak wiele
nie zgadzać- ale jeśli syn sam chciał....Ja chciałbym żeby mój syn zadzwonił do mamy i gdzieś z nią poszedł, wybaczyłbym w tym przypadku nawet wagary.Jeśli syn wykorzystał mamę do wypisania usprawiedliwienia to przykre i z pewnością ex następnym razem bedzie bardziej ostrożna.
niestety ojciec nie może zabrać dziecka z przedszkola, nie może tak jak ewa iść z dzieckiem do lekarza z prostej przyczyny "kontakty od godziny 16 do... poza miejscem zamieszkania" i żadna siła nie zmusi przedszkolankę wydać dziecko jeśli matka tego zabroniła. Nie pomagają tłumaczenia, że jest
Powiedziałem ex, że jesli dalej będzie utrudniała kontakty to..... wezmę i się wprowadzę do niej do"naszego" mieszkania. Nie krzyczcie, wiem, to idiotyczne ale kur....ca mnie już bierze, ona nie widzi jaka krzywdę robi córce (dziś miałem kolejny przykład)Ale idiotyzm... sam się o to nie
pomysł kurewsko wredny. ale spodziewałem się ataku - po przeczytaniu w innych wątkach " wymień zamki, wyczyść konto, zabezpiecz majątek" (rady dla zostawionej) a ja tu z takim pomysłem.... wprowadzić się po prawie trzech latach. Oj byłaby jazda na maksa i bez trzymanki... :)Wojna nuklearna to
Jest to bardzo stary przepis na wszelkie dolegliwości, przekazany mi przez babcię mojej znajomej. Podaję : rozetrzeć ziarnko pieprzu..... niby nic ale.... to ziarenko należy rozetrzeć pomiędzy dwoma brzuszkami (damskim i męskim) POMAGA- SPRAWDZONE
Z jankiem w łożku popijać rum, toż to nic zdrożnego :)
TRI- mój wpis był nieco humorystyczny (z pewnością zauważyłeś). Bardzo się cieszę ze zmiany jaka zaszła u niej w stosunku do mnie (oby na dłuzej) 13.09 mamy sprawe rozwodowa i myslę, ze będzie już tak jak było dawniej. możesz wyjaśnić to "szczególnie w przypadku zaburzeń psychicznych, do których
Zachowania czasem dziwne (doskwierały mi te przed wniesieniem o rozwód).Ponieważ wszystko jest ok (przynajmniej jesli chodzi o córkę) nie będę walczył o opiekę nad nią, mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułozy i po pewnym czasie dojdzie do normy- takie sobie ustępstwo w drodze do normalizowania
na bilet do kraju zawsze znajdziesz parę euro :) Ja bym nie pojechał bo bardzo kocham ten kraj, ale Ty skoro się zastanawiasz to jedz co Ci zalezy? Jeśli nawet kiedyś tu wrócisz to pewnie szybko znajdziesz pracę bo wszyscy inni będą już w irlandii, angli czy bóg wie gdzie jeszcze.
z własnego doświadczenia wiem, że to czasem nie jest możliwe. Córka miała być ze mna 3 tygodnie, była dwa bo mama nie pozwoliła- trudno pogodziłem się z tym. A ostatnio na sprawie usłyszałem, że nie chciałem corki na trzy tygodnie zabrac i zamiast nad morze pojechalismy w góry. Na co sędzina
moze powiedz, ze dziecko chce samochód, nowe meble, i coś tam jeszcze :))
jutro pójdę do sądu rodzinnego napisze znowu o egzekucje kontaktów, zażądam zeby wizyty odbywały sie w obecnosci kuratora, pójde do biskupa przecież ona jest katechetką jak nic to nie da naprawdę stane pod jej szkoła i transparentami ( a co mi zalezy) i niech swieci oczami przed kloezankami z
wczoraj powiedziałem córce, że może ja zabiorę bezpośrednio ze szkoły... i co? właśnie - córki nie ma dzis w szkole, mama ja wywiozła do swojego ojca. Dodzwoniłem się do córki "tata nie moge sie z tobą zobaczyc bo mama jest chora i nie poszła dziś do pracy, nie wracamy do Olsztyna" Tego było