Srać w progu..... Kto by to spokojnie znosił :)
pół godziny? poprzednio 4 dni był sam PIP - (kara 700 zł podobno ulgowo)facet na dzień dobry powiedział, że przyszedł ukarać, a za co to się okaże.. Skarbówka siedzi juz drugi dzień i jak na razie to żądają coraz to nowych dokumentów -teraz szczegółowy wydruk z operacji na koncie bankowym (koszt
w 6 dni po sprawie rozwodowej kontroluje mnie US, zapowiedział kontrolę ZUS, PIP - jakos nie wierzę, że te kontrole to tak z czystej sympatii do mnie. Tak samo było 2 lata temu po złożeniu pozwu rozwodowego... zbieg okoliczności...i wszyscy chcą kontrolować ostatnie 5 lat działalności
zatrudniłem syna ma 1 zł od sparowanej pary :) ale klnie:)))
Zabrałem się za łączenie w pary skarpet. Tragedia, nie pasują do siebie. Miałem rózne metody, żadna się nie sprawdziła, były juz: 1 kupowanie skarpet w ilościach kilkunastu par (jednakowych)- z myślą, że nie będę musiał potem kombinować, nic z tego po praniu były juz inne i nie pasowały. 2
bajki faceci są zawsze OK i nawet przez myśl im nie przejdzie zeby mogli zdradzic. Cała prawda, Całą dobę.
Dołaczam dziś do grupy tych wszystkich którzy są "po" i mimo ,że małżeństwo trwało do dziś 17lat 9miesięcy i siedem dni poczułem niewyobrażalną ulgę. Rozwód z winy obojga tak jak wnosiłem, wszystko po mojej mysli i z dziećmi i kontaktami z córką. Tri powie, że nie ma się z czego cieszyć, bo
Pozdrawiam wszystkich z pienin. Odpoczywamy sobie ja syn i moja córka. Jest wspaniale. Slonko góry spacery eh jak dobrze.
mówiła- odbywało sie to z nutką ironii np: "proszę napiszmy, ze pozwana dostała znak z góry i mąż spadł ze słupa" albo "było jak w małżeństwie jednego dnia oskarżałam męża o pobicie i kradzież i szłam z nim do łóżka" "syn jest tam gdzie mu lepiej, ale jest mu tam gorzej" a odczucia- cholera wie
sprawa się zakończyła o godzinie 15:30. 3 i pół godziny "przesłuchań" stron, jessu ale jestem zmęczony, a tylu kłamstw w tak krótkim czasie dawno nie słyszałem, ale cóż po to jest chyba sąd żeby sobie bezkarnie pokłamać. A nic nie wiem..... odczytanie wyroku 20.09.2007r. godzina 14:30- jeszcze
Bo jak na razie to ja tu sam na wschodniej rubieży (sprawdzę może za wschodnią granica jest takie forum...)
a ta imprezka to w innym terminie nie mogła by sie odbyć? Pierwszy i trzeci weekend miesiąca jest córkowy :) Pomyślcie proszę, jeśli chcecie mnie widzieć
Przychodzi ksiądz do burdelu i mówi "niech bedzie pochwalony" Burdelmama: niestety Lona ma dziś wolne....
do domu niespodziewanie wraca mąż. kochanek chowa się w zamrażarce. mąz pewien, ze jego zona ma kochanka i gdzieś go ukrywa- szuka przeszukał całe mieszkanie...ze zdziwienia i stresu dostaje zawału i umiera.. U ś Piotra w kolejce rozmawiaja nowoprzybyli jeden mówi kurna wiedziałem, ze ma