dzięki bogom więc za kawę, to załatwia w sumie sprawę, bo się wreszcie obudziłem, kundle na dwór wygoniłem, zmokłem jak - w przysłowiu kura... ale prysnął nastrój gbura...:D teraz mogę moje Panie, wziąć się za kukurykanie :D
zatem się ustawiać baby, jakiś casting zrobić trza by...:> kogut zaczął szukać żony, co odbiera telefony...:>
a popatrz Ty, jak to się dziewczę od razu poznało :D
nie biją..nie biją...piją :D
oj wynagrodzę...żebyś wiedziała, że wynagrodzę :D
czyli jesteśmy umówieni...:D nie zapomnij tylko, że pewnie koło 21 odpłynę :D
banda wariatów...:D
po ...i tu błąd...:> ch...z cytryną :D
Napciu....:> zapychaj do pociągu....:> ceremonię trzeba odwalić...:>
a co tam masz na stole...? :>
my Ciebie też ajlawju...i już jest miło :D
i niech mi ktoś teraz powie, że zwierzaki nie mają uczuć wyższych.... ale kto je ma - wie, kto nie ma - nigdy nie zrozumie.
prezerwatywy na szydełku...:>
sorry, że się wtrącą...ale sens mi umknął...Herminek, Ty chcesz zostać Leziową Muzą, czy też Leziową Muzę przelecieć....?? :> :D :D
a co to takiego ????
ja tam mam...:D
a ja tam miałbym ochotę na małe co nieco :D
klasyka - Krzysiu Daukszewicz Leciała do miodu pszczółka Na drodze jej stała stodółka W stodółce Kasieńka z Jasieńkiem od rana Wleciała tam pszczółka narwana Za moment w stodółce pisnęło, zawyło Jaś krzyknął - O rany! To bydlę mnie w d... użądliło! A pszczółki już tamuj nie było Bzz...