to ja idę po kolczyka :D
kto...ja...? to miałaś leczyć :>
nikt Cię nie zmusza, pozdrów Morfeusza...:D
nie na wiele Cię dziś stać...:> witaminki zacznij brać...:>
stanie, stanie, bez obawy... co ma stanąć, będzie stać...:> Ty nie zdajesz sobie sprawy... za co chcesz się dzisiaj brać...:>
w Twojej salonce, to jeszcze ściany są materacami wybite, cobyś krzywdy sobie nie zrobił...:> i luźnych przedmiotów nie ma...:>
...trunki zostały w maszynowni...:>
ani na tapecie...ani na talerzu...ani na grillu....:> niniejszym oświadczam, że biorę tygodniowy urlop...:>
kolega normalnie to aż się prosi o bęcki...:> a już było o kurczaku cicho....:> :D :D
wyobraźnią pracuj...moja droga..wyobraźnią...:D
oooojjjj....:>
ukryj forum, będziemy się otwarcie pierd...ć :D
gubisz się w zeznaniach dziecinko...:>
taaa...przy czwartej belce, to już będzie raczej wstrząs mózgu...:D
no nie wiem...ale gdyby...to problem normalności musielibyśmy zacząć roztrząsać w innym świetle...:D
cienizna...:>
a co...? wymiękasz... ? :> https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg