dobranoc Mireczko......
ja nie wiem, czemu baby uparcie sprowadzają romantyzm do zamordowania paru kwiatków, które zdecydowanie lepiej wyglądają żywe, rosnące i szczęśliwe :> A wiersze...? a zaduma...? a jedność i zgodność dusz i myśli...? To jest romantyzm.... a nie kurna zielsko :D
bez romantyzmu początki są trudne, jeśli nie niemożliwe...:D a potem....czas zrewiduje poglądy...:D cześć dzieciaki :D
moje Ty kochanie ! za te cudne słowa, gotów jestem teraz koła napompować :D
kiedy chcesz mnie bronić nikt się nie odważy... wtulę się w balonik, i trochę pomarzę....:D
Zapędy ???? Ja jestem dyktatorem !! :D A Leśny jak chce jechać...no cóż...chyba lubi ten sport :D
czyli całkiem udane relacje, biorąc pod uwagę, że straszny z niego leser, do roboty ostatni...rączek brudzić nie chce...za to jechać wygodnie - i owszem....:> ale nauczymy gościa zasuwać :D
spokój baby !!
Milky...sorry, daj spokój...bo znowu będzie tak jak już było...i po co ? - jest miło i niech tak pozostanie...
to tylko je trzymaj z daleka ode mnie...:> ręce znaczy...nie dziewczyny...:D
staraliśmy się jak tylko mogliśmy :D
ciągnij...już prawie...:D
no dobra.... uczesać mi się tam...jakoś ogarnąć...dojeżdżamy...:D https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
ja Cię chyba zaraz wyobracam...:> do wagonów !!
Kamciu...:> do lokomotywy....
nie...no..młody jeszcze jestem, ale w moim wieku o niewinność to chyba raczej trudno...;)
to obiecuję tu uroczyście, że będę się balonikami opiekował najlepiej jak potrafię...no w sumie we własnym interesie - jakby nie było - też :D