Nie wiem, czy pamiętasz taką książkę dla młodzieży Niziurskiego: Klub Włóczykijów . Akcja dzieje się m.in. w Górach Świętokrzyskich. Czasem mam ochote pojechać w te góry i odszukać opisywane w książce miejsca. k.
Jakoś mało gór w twoim programie :-p Ale skoro tak - to zachęcam do odwiedzin http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzemionki Krzemionek Kornel -- "Kornel: moje podróże"
Haluszki bryndzowe jedliśmy w Cingovie (Słowacki Raj) - po raz pierwszy zresztą.Będę musiał nauczyć się je robić i zaserwuję kiedyś w domu ;-) Co do Barańca to wchodziliśmy podczas mżawki i dużej mgły. Góra wymagająca: ze Zdiaru 750 m n.p.m. na Baraniec 2184 m n.p.m. jest ponad 1430
Byłem przedwczoraj tam i wydawało mi się, że w cenniku nocleg był po 15 EUR, ale upierać się nie będę - nie nocowałem tam. Herbata za to jest po pół euro, najtańsza, jaką widziałem w schroniskach słowackich (w Klasztorisku, Słowacki Raj - 1.5 euro). Co do cen innych noclegów: jak wspomniałem nie re
pawelec47 napisał: > chodzi mi o wyzej wzmiankowana z wyrazna niechecia obecnosc duzej liczby turystow z Niemiec w Sudetach.a dokladnie chodzi mi o ta niechec ,ktora uwazam za zupelnie nieuzasadniona i nie na miejscu. Ja mam uzasadnioną i na miejscu niechęć do Niemców, Amerykanów, Rosjan, Es
Ja miło wspominam schronisko w Nowym Łupkowie. Ciekawe, czy w dalszym ciągu nie ma tam prądu i trzeba sobie palić w piecu. Kornel -- "Kornel: moje podróże"
O, Herr Gott. Nowe wcielenie rumcajsa :-( k.
cotu napisał: > Przeczytałem i co z tego. Wreszcie. Ale to za mało. Przeczytaj jeszcze raz. k.
burzy. Nie każdy lubi i może chodzić po górach. To, że rodzice nie uprawiają turystyki górskiej. nie powinno rzutować na zainteresowania dziecka. Kornel
nitka111 napisała: > Jak podejść do tematu? Wszelkie rady przyjmiemy z wdzięcznością, bo laicy z nas > straszni. Uważam, że syn postąpi rozsądnie wypinając się na rodziców, którzy nie chodzą w góry. Za kilka lat pójdzie sobie w Tatry z kolegami. Buty kupuje się w sklepie obuwniczym
zstrucki napisał: > Myślę, że każdy wchodzący oczekiwał od autora trochę więcej, niż kilku krótkich > słów. Ponieważ pytanie jest od czapy, od czapy odpowiem, że wysoko. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale wydaje mi się, że seks wysoko w górach ma dwie podstawowe wady
Dla zdeterminowanych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Burdelowa_G%C3%B3ra Burdelowa Góra Kornel -- "Kornel: moje podróże"
to.ja.kas napisała: > "Wzgórze 2170 mnpm" :D :D :D No tak. Bo obok są wyższe góry*/. Nie wiem zresztą, czy wzgórze zasłużyło na osobną nazwę miejscową. Wchodziłem z 1750 m n.p.m. więc 55 minutowy spacer (w dół 30 min) ciężko nazwać jakąś wspinaczką. Kornel */ Przypomniało mi się
to.ja.kas napisała: > daaaaawnooo mnie tu nie było. W górach ostatni raz byłam we wrześniu gdy....zos > tałam góralką i kupiłam działke budowlaną w Beskidach. No pięknie ;-) Ja od zeszłorocznego https://forum.gazeta.pl/forum/w,197,115590871,115590871,Wysokie
magdatysz napisała: > ja CI polecę Kotlinę Kłodzką W http://pl.wikipedia.org/wiki/Kotlina_K%C5%82odzka Kotlinie Kłodzkiej gór jak na lekarstwo. A panorama gór na horyzoncie nie każdemu wystarcza. Kornel
Ależ mnie korci, by zajrzeć http://www.pkl.pl/zima/zimowa-oferta/kasprowy-wierch/kolej-linowakasprowy-wierch/cennik.html na stronę internetową PKL.. Ale nie! Poczekam, aż ktoś litościwy tam zajrzy i odpowie na twoje pytanie. Albo odpowie na podstawie osobistych doświadczeń ;-) Wytrzymam. Korne
pawelec47 napisał: > co innego telefon w gorach- banalem jest pisac o jego przydat > nosci a czasem ratuje zycie. Banałem też będzie moja uwaga, że mając w górach komórkę z internetem można skorzystać z aplikacji do wyznaczania profilu trasy;-) Kornel