ale jeśli u Ciebie w rodzinie rodziły się już dzieci z rozszczepem, to możesz być w grupie ryzyka, wiec może powinnaś łykać większa dawkę kwasu foliowego niż standardowa dawka 0,4 mg.
no tak, ale pewnie oprócz kwasu w tabletkach jadłaś jakieś warzywa i owoce (pomarańcze, brukselkę, kapustę włoską, pietruszkę, szpinak, sałatę, pomidory,fasolę, groch czy, soja) bo właśnie te produkty zawierają najwięcej kwasu foliowego. Tak wiece nie ma się co martwić bo jestem pewna że Twojemu dzi
poważnie, o tym że działa na trądzik nie wiedziałam, a mi czasami też wyskoczy jakaś "zachciewajka" więc sobie od teraz będę smarować tym żelem.
kupcie w aptece żel curiosine, nie wiem ile czasu upłynęlo od oparzenia, ale jeśłi nie za długo to może da się coś z tym jescze zrobić. Curiosine mozna stosować na oparzenia I i II stopnia, a połączenie kwasu hialuronowego z cynkiem wspomaga leczenie ran, żel kosztuje w aptece ok. 20 zl, więc nic ni
może udaj się do apteki po żel curiosine, który możesz dostać w aptece bez recepty, więc jeśli żona ma obiekcje co do wizyty u lekarza to w tym przypadku wizyta nie będzie konieczna, bo tak jak wspomniałam żel można dostać bez recepty w aptece.
ja zdążyła przed tymi upalami zaopatrzyć sie w curiosine, jest to żel ktory mam przy sobie zawsze w apteczce, bo maluchy cięzko upilnować i z obawy o poparzenia zawsze ich skórę smaruję żelem, wybrałam go ze względu na żelową konsystencję szybko się wchłania, a jego aktywny składnik wciąż pozostaje
ah ta komercja, też myślała że sfinks jest na pustyni, dlatego muszę tam jechać i zobaczyć jak to wygląda :)
Dziękuję Wam, za wszystkie porady dotyczące wyjazdu, chyba najbardziej zależy mi na ochronie skóry malucha prze oparzeniami, bo należymy do wyjątkowo "bladych ludzików" :) dlatego boję się o to żeby mój synek nie stał się ofiarą poparzeń, a przecież pewnie same dobrze wiecie jak trudno upilnować tak
A może to właśnie Ty reprezentujesz jakąś agencję nieruchomości dlatego tak szukasz zaczepki na forum, bo widzę że orientacja w temacie jest duża i świetne wyczucie w temacie, tylko biedny nie masz za bardzo z kim korespondować, a non stop odświeżasz temat!
Nie ma się czemu dziwić, ludzi mają coraz większe problemy z pozyskaniem kredytu, a powiedzmy sobie szczerze, kogo stać na zakup mieszkania na gotówkę??? I nawet zbicie ceny, czy to przez nas czy przez agencję nieruchomości nie zmniejszy aż tak bardzo naszej perspektywy spłacania kredytu prze najbli
5mpix to rzeczywiście wystarczająca ilość na to żeby telefon robił wystarczająco dobre zdjęcia, poza tym nie zapominajmy że aparat w telefonie to tylko jeden z jego dodatków, a nie główne narzędzie.
zależy tak naprawdę od tego, który model LG masz na myśli, rzeczywiście te najnowsze model mają kilka Mpix w swoich aparatach i robią bardzo dobrej jakości zdjęciach, często nawet porównywalne ze zdjęciami z telefonu cyfrowego.
ok dzięki za wyjaśnienie, bo już obawiałam się że to szczepionka, a wiadomo jak dzieci reagują na myśl o kłuciu
czyli rozumiem, że groprinosin nie jest szczepionką.
nie ma problemu zawsze w razie wątpliwości warto zapytać, też na poczatku sie zastanowiałam dlaczego te dwa leki zaleca sie brać razem, ale zaufany lekarz wszystko mi wyjaśnił. renia79_5 napisała: > nie wiedziałam nawet o tym, dzięki za info. Myślałam, że te leki są podobne i d > zi
Oba leki zaleca stosować się równocześnie, ponieważ groprinosina i heviran to nie to samo, po części oba leki mają inne działanie. Groprinosian skupia się głównie na wspomaganiu odporności oraz zabijaniu niektórych wirusów, natomiast Heviran hamuje namnażanie się wirusów w zainfekowanej komórce i ni
masz racje, bo coraz częściej spotykam się z mamami które stosują ten lek, być może dlatego że można go w fajny sposób stosować, rozpuszczajć np. w ulubionym soczku dziecka.
Wyjazd nad morze z pewnością pomoże, mnie moja mama również od dziecka zabierała nad morze co bym nie chorowała i rzeczywiście pomagało, jednak w dzisiewjszym zabieganym świecie nie zawsze można sobie pozwolić na regularne wyjazdy nad morze więc wszelkie kuracje wzmacniające też są jak najbardziej