poszukiwania po poszlakach wart... Szkoda, że potencjału naszego forumowego znawcy mówionej i pisanej współczesnej niemczyzny nie dało nam się do końca zyskać, bo sam jestem ciekaw powodu pojawu w polszczyźnie importu tej wersji w zapisie ze ścieśnionym O. Widać, za co tak kochamy etymologię?
tradycja, nienaruszalna? Może jakiś Urząd sprzed lat 200-250, pachnący jeszcze KEN Staszicowo-Stasiową? Drugi sięgnął mnie armijnie, ale szkolący mnie http://i1.memy.pl/obrazki/602c635974_ta_zupa_.jpg zupacy jakoś nie dali mi http://pobierak.jeja.pl/images/c/b/e/9316_bo-zupa-byla-za-slona.jpg pożywki
zbyt szybko nie zrazić? Trudno doradzić. U mnie na początku była Eugenia Grandet i Fizjologia małżeństwa - i zakochałam się w pisarzu momentalnie. Najbardziej jednak cenię Kuzynkę Bietkę. Ale ja zaczęłam go czytać, gdy miałam 15 lat, czyli w wieku, gdy się nie tyle czyta, co wchłania. Wszystko
stefan4 napisał: > Nie rozumiem, co ten słownik podaje. Podaje wszystkie zdania, w których zastosowano gdzie w słowniku warszawskim, XVI wieku, Lindego (w dwóch redakcjach), Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego. i dwóch Korpusach projektu IMPACT. Jeśli nie rozumiesz, to znaczy
'' napisana jest w czwartej rubryce. W wielu hasłach powtarza się dokładnie to samo znaczenie zaimka ,,gdzie'', np. 9. | beleezka górna w krokwi, | gdzie | kury nocują > (beleezka to pewnie beleczka, tylko OCR nie dał rady; ,,ambar'' to ros. spichrz, ale nie wiem, co robi w tym zdaniu
fiutego Myszkowskiego«, r. 1620; »po fiutyńcach da Bóg dobrych panów«, r. 1654, »masz li być fiutyńcem«, Potocki. > Czasami do ludzi z Kongresówki używam: "Fiurasz! Fiurasz mi?" Oni baranieją. Nic dziwnego, skoro imputujesz im fiuractwo. :)
stefan4 02.06.18, 09:30 > Teraz to już próbujesz rzucić nas na kolana samą terminologią. Nie jest to taka mała prowokacją w w/w odpowiedzi? > Teoria chaosu traktuje o układach niestabilnych, czyli takich, w których bardzo > mała zmiana warunków początkowych może dać bardzo dużą
chodzi o klasyczna definicje (nie wszystkie terminy da sie zdefiniowac, np. czas), lecz o takie okreslenie pojecia, którego uzywamy, zeby bylo, wiadomo o czym mowa. Przyklad: jezeli uzywamy pojecia “pole magnetyczne”, nalezy okreslic czym to pole magnetyczne jest. Niektórzy utrzymuja, ze jest “polem
arana (cyt. z Cricka): > „Śpiewaj, Muzo, głód wielki mężnego Achilla > Czczych Achajów głód śpiewaj, którym spyża zgniła > Podczas długiego szturmu na Ilionu mury; > O zmyślnym Ulissesie prawcie, Zeusa córy, > co posiadłyście wiedzę, jakiej nam nie dano, > Prawcie tym
znającej język polski. Powiedziałem jej, że ,,nauczanie'' polega na wyjaśnianiu, żeby uczeń zrozumiał; a ,,wpajanie'' polega na powtarzaniu w kółko, żeby mu przychodziło do głowy samo, jak natrętna melodia. Ale obawiam się, że autorom podręcznika nie o to chodziło, że w Szkole Rycerskiej ,,młodszym'' w
prawo''. Ale rozróżnienie nie jest ostre i jak ktoś użyje dopełniacza, to i tak go zrozumieją z kontekstu.” ur-nammu: „Dla fraz "dawać dupy" i "dać dupy" znajdujemy – wbrew temu, co twierdzisz – między innymi teksty z jakże jednoznaczną konotacją seksualną:” stefan4: „Tak, rozróżnienie nie jest ostre
ur-nammu: > Dla fraz "dawać dupy" i "dać dupy" znajdujemy – wbrew temu, co twierdzisz – między > innymi teksty z jakże jednoznaczną konotacją seksualną: Tak, rozróżnienie nie jest ostre. Czyżbym zapomniał o tym napisać? Z Twoich 4 przykładów 2 są nie na temat: ur
stefan4 napisał: > Kiedyś jeden Słowak zaskoczył mnie wyjaśnieniem, co robi: > -- Davam vodu psovi. > (nie odpowiadam za słowacką pisownię). Czy w Polsce w jakimś regionie wodę daj > e się ,,psowi''? Kiedyś liczba mnoga brzmiała ,,psi'', ale ,,psowie'' chyba ni